Forum

Notifications
Clear all

"Każda literatura uczy" - wywiad w harcerskim tygodniku Motywy z września 1980 roku


Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
Topic starter  

Nie wiedziałem, że był taki tygodnik, Mirek wiedział i powiedział, a to było tak.

Arcyciekawy wywiad z Nienackim na temat "samochodzików" udzielony niemal w przededniu debiutu białej serii, w którym między innymi dowiadujemy się:

  • Że Nienacki nie lubi gór,
  • Że "samochodziki" to taka trochę literatura faktu dla młodzieży, coś jak "Dzień Szakala" Forsytha, gdzie fikcyjni bohaterowie wrzuceni są w autentyczne okoliczności,
  • Że zwiedzał zamki nad Loarą (w tej kwestii wciąż są jednak wątpliwości),
  • Że zamierza wkrótce przystąpić do pisania powieści o zjawiskach ufologicznych i nie wyklucza, że umieści tę powieść w serii (co jednoznacznie wskazuje, że rozważał również inne możliwości, co wiemy już skądinąd),
  • Że Pan Samochodzik jest sporo młodszy od Nienackiego (mam w tej kwestii spore wątpliwości, wszak w czasie akcji "Wyspy złoczyńców" Nienacki miał 32 lata, to ile miałby mieć sporo młodszy Tomasz? 20?).
1773868460-Motywy-1980-nr-36-aa.jpeg
1773868492-Motywy-1980-nr-36-b.jpeg

Cytat
Hebius
(@hebius)
Męber Moderator
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 4345
 

Jeśli wierzyć hasłu z Wikipedii Motywy były niejako tygodnikiem dla specjalistów harcerstwa

https://pl.wikipedia.org/wiki/Motywy


OdpowiedzCytat
Seth
 Seth
(@seth)
Member Potwierdzony
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 1967
 

Odnoszę wrażenie, że znam ten wywiad. Że już go gdzieś czytałem... Może dawno temu na nienacki.art.pl? A może po prostu Nienacki powtarzał te same informacje w innych wywiadach. Sam już nie wiem. Ale to rzeczy. Kustosz wypunktował ładnie kilka interesujących wątków, natomiast ja pokusiłem się o parę własnych uwag. Część z nich pokazuje, jak głęboko Nienacki był przywiązany do świata, który właśnie zaczynał się kruszyć i rozpadać. Czy i jak dobrze rozumiał zmiany, które zaczynały następować. Jak dobrze było to widać z leżącego na uboczu Jerzwałdu? Ile rozumiał z wrzenia w miastach Pomorza, Śląska, także Dolnego, czy Zagłębia Dąbrowskiego. 

Jest to o tyle ciekawe, że wywiad ukazał się we wrześniu 1980 roku. Pytanie jednak brzmi, kiedy został przeprowadzony, bo to przecież politycznie bardzo gorący moment w historii Polski. Chwilę po porozumieniach sierpniowych, które na zawsze zmienią myślenie Polaków i ludzi z innych krajów bloku wschodniego. 

"Właściwie każdy młody człowiek, który prawidłowo chce się rozwijać, powinien przejść przez harcerstwo."

Rozbawił mnie ten fragment. Świadczy on o tym, że albo Nienacki powoli przestawał rozumieć otaczającą go rzeczywistość, albo tak mocno wierzył w system. Nie chcę iść dalej z młodzieżówkami, ale wiadomo, w jaki sposób były wykorzystywane w różnych systemach politycznych. Wiadomo też, że z czasem to wszystko ewoluowało.

Ale wróćmy do literatury i Nienackiego. Autor wywiadu chyba słabo odrobił zadanie domowe, bo z całej serii wyciągnął chyba najgorszy przykład edukacji. Nie ma bowiem u Nienackiego bardziej "drewnianych wykładów" na temat historii czy historii sztuki, niż tych z Fantomasa. Tragedia. Zdarzało mi się podczas powrotów do Fantomasa opuszczać te nużące fragmenty (mimo wykształcenia). Myślę, że Nienacki zwyczajnie tego nie czuł. Stąd encyklopedyczne wpisy. 

Kolejny raz Nienacki twierdzi w wywiadzie, że Tomasz jest takim człowiekiem, jakim on sam chciałby być. W sumie to jest ciekawy przykład tego, jak zbudować bohatera, któremu nadajesz mnóstwo własnych cech, a potem niemal na każdym kroku podkreślasz, że to wzór do naśladowania także dla jego twórcy. "Zdarza się, że podejmując jakąś decyzję, zastanawiam się, jak na moim miejscu postawiłby Tomasz". Serio? 

Czy Nienacki był nad Loarą? Nie wiem, czy kiedykolwiek to rozstrzygniemy. Jeśli był, to musiał istnieć dokumentacja na ten temat. Bo paszport, bo trudno mi sobie wyobrazić, żeby dziennikarz/literat wracający z kapitalistycznego świata nie został zaczepiony przez jakieś służby. Poza tym, czy był to wyjazd wynikający z obowiązków służbowych, czy prywatny? Czy zachowały się jakiekolwiek zdjęcia? Ja wiem, że to nie były czasy komórek, ale wyjeżdżając do Francji, RFN, gdziekolwiek, człowiek - zwłaszcza dziennikarz - chciał mieć pod ręką aparat, żeby uwiecznić swój wyjazd. No i te notatki. 

Dużo znaków zapytania. A ten oglądany na okrągło film, eksperci pomagający mu w zbieraniu informacji, to jest jednak - moim zdaniem - sugestia, że Nienackiego nad Loarą nie było.

W całym wywiadzie - jak w wielu innych - Nienacki pokazuje niesamowitą samoświadomość. Zrozumienie tego, jak ważny jest wizerunek medialny. Jak istotne jest budowanie własnej legendy. Obrazu człowieka, który ma szerokie spojrzenie na świat, jest nowoczesnym pisarzem (wykorzystuje do pracy nad książką specjalistów). Ba, zawodowcem w pełnym tego słowa znaczeniu, który utrzymuje się ze swojej pracy. Jest to coś, co świadczy o tym, że miał łeb na karku.

Jeśli pozwolicie, wątek o moralizatorstwie sobie odpuszczę. Już tak wiele napisaliście na ten temat, a w tym wywiadzie nie ma naprawdę niczego przełomowego, że zwyczajnie szkoda na to czasu. 

Tak, informacja o tym, że jesteśmy w przededniu wydania białej serii jest interesujący. Z wypowiedzi Nienackiego można wywnioskować, że w 1980 roku powrót do przygód Tomasza był czymś oczywistym. Być może nadinterpretuję, ale wtedy pewnie nikt nie sądził, że skończy się na tej jednej książce, która - jak widać - gdzieś już koncepcyjnie majaczyła na horyzoncie. W międzyczasie Nienacki popełnił jednak kilka książek dla dorosłych, w tym Skiroławki, i to przypuszczalnie sprawiło, że powrót do Tomasza nie był dla niego ani szczególnie zajmujący, ani konieczny. Mógł spokojnie odcinać kupony z dotychczasowej twórczości i pisać nowe rzeczy, wzbudzając przy tym artystyczny ferment w mediach. 

PS Na Pana Samochodzika i żółtą rękawicę spuśćmy zasłonę milczenia. 

PPS Przepraszam, musiałem przeprowadzić edycję, więc w kilku miejscach wpis się zmienił. 


PawelK lubi
OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
Topic starter  
Wysłany przez: @seth

Odnoszę wrażenie, że znam ten wywiad. Że już go gdzieś czytałem... Może dawno temu na nienacki.art.pl? A może po prostu Nienacki powtarzał te same informacje w innych wywiadach.

Raczej to drugie. U Piotrka tego wywiadu nie było.

Wysłany przez: @seth

Część z nich pokazuje, jak głęboko Nienacki był przywiązany do świata, który właśnie zaczynał się kruszyć i rozpadać.

IMO to naturalne przywiązanie bo po 1989 roku stary świat naprawdę się rozpadł. Dla kogoś, kto całe dorosłe życie spędził w PRL, doskonale się przystosował i urządził to musiał być dramat. I to wcale nie z powodów politycznych czy ideologicznych tylko ekonomicznych, egzystencjalnych.

Wysłany przez: @seth

Kolejny raz Nienacki twierdzi w wywiadzie, że Tomasz jest takim człowiekiem, jakim on sam chciałby być.

To stały punkt programu niemal w każdym wywiadzie na ten temat. 


OdpowiedzCytat
Share: