Diabeł bieszczadzki niegolony, niemyty – I z III bieszczadzkich opowieści

Najlepsze oscypki są w Lublinie Bieszczady. Wizja dzikich dolin i pięknych jesiennych górskich widoków sprawiła, że mimo odległości zdecydowaliśmy się na tygodniowy wypad w Bieszczady. Mam nadzieję, że znajdziecie tu kilka praktycznych rad, które przydadzą się wam planując wypad na … Czytaj dalej Diabeł bieszczadzki niegolony, niemyty – I z III bieszczadzkich opowieści

Znienacka do Pułtuska czyli jesienne spotkanie w miłym towarzystwie

Pułtusk, miasteczko słynące z najdłuższego w Polsce rynku, zamku biskupiego oraz Krzysztofa Klenczona. Miasteczko, które zawsze się mija i nie zatrzymuje tam na długo. Mnie zawsze kojarzyło się z miejscem nijakim i raczej brzydkim. Jakieś bloki, trochę odrapanych kamienic i … Czytaj dalej Znienacka do Pułtuska czyli jesienne spotkanie w miłym towarzystwie