Pan Jarek wystroił się teraz z szaty męczennika, w tych szatach przechadza się z godnością i w tych szatach chce skupiać uwagę bo skupianie uwagi to jest to co pan Jarek podjarek ceni sobie najbardziej.
ale wartości pan Jarek nie podał, ciekawe dlaczego
Twtter is a day by day war
Widziałem na FB kilka wpisów niszowych autorów (a w każdym razie takich, których w ogóle nie kojarzę) piszących o kwotach rzędu 300-400 złotach jakie dostają z racji tych wypożyczeń.
Widziałem na FB kilka wpisów niszowych autorów (a w każdym razie takich, których w ogóle nie kojarzę) piszących o kwotach rzędu 300-400 złotach jakie dostają z racji tych wypożyczeń.
nie interesują mnie zupełnie kwoty interesuje mnie liczba wypożyczeń
Twtter is a day by day war
Nie podał bo chciał tylko uszeregować swoje "dzieła" po kątem atrakcyjności dla osób korzystających z bibliotek. Więcej informacji wymagałoby szerszego kontekstu i więcej danych, również porównawczych z książkami innych autorów. Takich danych może w ogóle nie mieć, bo zakładam, że dostaje po prostu info z Zaiksu, że z tytułu wypożyczeń za dany rok tyle i tyle złotych za "Skandalistę" a tyle i tyle za "Szklarskiego". Poza tym to jest liczone jakąś średnią bo chyba nie jest tak, że każda biblioteka w Pierdziszewie raportuje liczbę wypożyczeń każdej książki.
U mnie w "Pierdziszewie" jak to "ładnie" nazywasz, z tego co wiem raportują, mają elektroniczny system obsługujący biblioteki.
Rzeczy, które posiadasz w końcu zaczynają posiadać ciebie
Chuck Palahniuk - Fight Club
Jest lista bibliotek zobowiązanych do raportowania tych danych. Tu można ją sobie sprawdzić:
https://lustrobiblioteki.pl/kompendium-bibliotekarza/wynagrodzenia-za-wypozyczenia-biblioteczne/
A tu przeczytać o samym systemie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wynagrodzenia_za_wypożyczenia_biblioteczne
Czyli tak jak myślałem, jedynie 60 bibliotek w Polsce jest objętych systemem raportowania, a więc dane są ultra giga uśrednione. I jak rozumiem, pula tortu do podziału wyliczona jako 5% wartości zakupów bibliotecznych w roku poprzednim, jest po prostu dzielona wskaźnikiem procentowym wg danych o ilości wypożyczeń zaraportowanych przez referencyjne biblioteki.
Być może nikomu nie zależy na pełnych danych, bo nie podejrzewam, by była jeszcze w Polsce jakaś biblioteka publiczna bez Internetu i elektronicznego systemu wypożyczeń.
No tak, bez danych porównawczych nie mówi właściwie nic.
Ja książki Molendy jeszcze nie zakupilem, więc i nie czytałem. Naczytałem się trochę o niej to i nie bardzo mam potrzebę jej posiadać.
Wiedzy o Nienackim mi nie brakuje. W latach 1969- 1978 widywałem go w Jerzwałdzie nie raz, nawet u nas w domu.
Skoro piszecie, że nic nowego tam nie ma to i nie mam parcia na tę książkę. Bardziej wyczekuję nowego wydania biografii Nienackiego autorstwa Mariusza Szylaka.
Ale świetną recenzje Kustosza przeczytałem. I dołożę kilka informacji na temat udziału Nienackiego w Ogólnopolskim Forum Literackim, o którym wspomina Kustosz. A mianowicie, Molenda pisze coś o ”Samotniku”.
Otóż istnieje opracowanie „Ogólnopolskie Forum Literackie w 1979 roku jako przykład infiltracji środowisk literackich w PRL", którego autorem jest dr hab. Radosław Gross, prof. UWM
Katedra Historii Polski, Instytutu Historii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
W ujęciu Grossa Zbigniew Nienacki nie był centralną postacią Ogólnopolskiego Forum Literackiego, który odbył się w dniach 20-22 września 1979 roku w Lidzbarku Warmińskim, ale był jedną z kluczowych figur lokalnego środowiska, uważnie obserwowaną przez SB, z uwagi na konflikty, niezależność i potencjalny wpływ na przebieg dyskusji.
Oto wydzielone wszystkie fragmenty artykułu Grossa, w których pojawia się bezpośrednio lub pośrednio Zbigniew Nienacki:
1. jako strona konfliktu,
„Według materiałów zgromadzonych przez Służbę Bezpieczeństwa doszło do otwartego konfliktu między Zbigniewem Nienackim a Erwinem Krukiem.” Str. 7
2. jako autor anonimowego listu,
„Z informacji uzyskanych przez SB wynikało, że w związku z owym konfliktem Nienacki wysłał anonimowy list do Wiktora Woroszylskiego.” Str. 7
- jako obiekt kontroli operacyjnej SB,
„Dlatego w planie przedsięwzięć operacyjnych uwzględniono kontrolę operacyjną Zbigniewa Nienackiego oraz Swietłany i Erwina Kruków.” Str. 8
- Rozważany udział Nienackiego w sztabie organizacyjnym Forum
„Według Turkowskiego jako członek sztabu organizacyjnego Forum był brany pod uwagę również Zbigniew Nienacki, członek olsztyńskiego Oddziału ZLP. Jednak – jak się wyraził Turkowski – z uwagi na stały pobyt w Jerzwałdzie i związane z tym trudnościami z dojazdem do Olsztyna zrezygnowano z jego osoby.” Str. 12.
- Zaproszenie Nienackiego do udziału w dyskusji Forum
„Turkowski poinformował również oficera SB, że o głos w dyskusji podczas planowanego forum poproszono kilku pisarzy, m.in. Zbigniewa Nienackiego, Henryka Panasa, Władysława Machejka, Aleksandra Rymkiewicza i Henryka Worcella.” Str. 13
- Pseudonim operacyjny „Samotnik” (kontekst osobowych źródeł informacji)
„Ponadto wykorzystano osobowe źródła informacji Wydziału III – kontakty operacyjne (k.o.): „J.J.” i „Samotnik”, a także trzech tajnych współpracowników (t.w.) o pseudonimach „Las”, „Klaudiusz” i „Maria”. Str. 16.
Gross nie rozwija wprost tożsamości „Samotnika”, ale zestawienie fragmentów artykułu oraz kontekst wcześniejszej kontroli operacyjnej wskazują na bezpośrednie powiązanie pseudonimu z osobą Nienackiego w obrębie sprawy „Pegaz” – to istotne pole do dalszej interpretacji badawczej. str. 7
- w przypisie biograficznym.
79) W tej niewielkiej miejscowości, liczącej około 300 mieszkańców, w latach 1967–1994
mieszkał tylko jeden pisarz, członek ZLP, który brał udział w Ogólnopolskim Forum Pisarzy w 1979
roku. Był nim Zbigniew Nienacki. Zob. AIPN Bi, 087/353, Wyciąg z informacji k.o. „Samotnik”
z 11 września 1979 roku, k. 40.
80) AIPN Bi, 087/353, Notatka służbowa ze spotkania z k.o. ps. „Samotnik” w dniu 25 września
1979 roku, k. 41–42.
Zbigniew Nienacki w dokumentach SB, analizowanych przez Radosława Grossa, wyłania się nie jako bohater pierwszego planu Ogólnopolskiego Forum Literackiego w 1979 roku, lecz jako figura peryferyjna, lecz znacząca — dokładnie taka, jaką SB uznawała za najbardziej wymagającą obserwacji.
Odnotowany konflikt z Erwinem Krukiem, anonimowy list do Wiktora Woroszylskiego oraz rozważane, lecz ostatecznie zaniechane włączenie Nienackiego w struktury organizacyjne Forum wskazują, że SB postrzegała go jako osobę zdolną do samodzielnych ocen i niekontrolowanych wypowiedzi.
W materiałach operacyjnych Nienacki zostaje zredukowany do roli obiektu obserwacji, funkcjonując pod pseudonimem „Samotnik”, co dobrze ilustruje mechanizm upraszczania i unieruchamiania jednostki w aparacie kontroli. Interesowała ich nie tyle jego twórczość, ile potencjał wpływu: możliwość zabrania głosu w nieodpowiednim momencie, poza narzuconą ramą ideologiczną.
Paradoksalnie autor Raz w roku w Skiroławkach – literackiej diagnozy prowincjonalnych mechanizmów władzy – sam stał się elementem tej samej logiki podejrzliwości, funkcjonując jednocześnie jako pisarz i jako „zmienna operacyjna” w archiwach PRL.
„Według materiałów zgromadzonych przez Służbę Bezpieczeństwa doszło do otwartego konfliktu między Zbigniewem Nienackim a Erwinem Krukiem.”
Szkoda, że w tym opracowaniu nie ma nic na temat natury tego konfliktu.
Bardziej wyczekuję nowego wydania biografii Nienackiego autorstwa Mariusza Szylaka.
Niestety nie zanosi się na to żebyśmy się doczekali. Przez pewien czas bardzo kibicowałem Mariuszowi w tym projekcie, byliśmy w stałym kontakcie, miałem nawet pewne pomysły w kwestii potencjalnego wydawcy, ale Mariusz zajęty był innymi swoimi sprawami i nic się ostatecznie nie zmaterializowało. A potem gruchnęła wieść o książce Molendy i mam wrażenie, że Mariusz porzucił projekt, a przynajmniej go zawiesił. Trudno się w sumie dziwić, bo ile biografii Nienackiego może pomieścić rynek? Co z tym teraz się dzieje, nie wiem, bo urwała nam się kontakt.
„Według materiałów zgromadzonych przez Służbę Bezpieczeństwa doszło do otwartego konfliktu między Zbigniewem Nienackim a Erwinem Krukiem.”
Szkoda, że w tym opracowaniu nie ma nic na temat natury tego konfliktu.
coś tam niby wiemy:
Na FB PAN SAMOCHODZIK - Fani
Mariusz Królik 23 października 2025 roku napisał:
„Wróciłem dopiero co ze spotkania poświęconego książce z kartkami Erwina Kruka, mazurskiego pisarza zmarłego w 2017 roku. Okazuje się, że przez pewien czas pan Erwin był dobrym znajomym Nienackiego, znali się i przyjaźnili ale do czasu. Podczas jednego ze spotkań panowie rozmawiali o zbrodni i Nienacki mówi, że zbrodnia musi być prawdziwa i wyciąga pistolet i kładzie na stole. Kruk opisał to w jednej ze swoich kolejnych powieści. Nienacki był wściekły.
Mija trochę czasu i Kruk ogląda wywiad z Nienackim , u którego na ramieniu siedzi kruk. Pani redaktor pyta go o tego ptaka, a Nienacki , mówi, że uratował ptaka, oswoił . No to go pyta, jak mu dał na imię, a Nienacki : Erwin...Od tamtego wywiadu skończyła się znajomość i przyjaźń obu panów.”
coś tam niby wiemy:
Na FB PAN SAMOCHODZIK - Fani
Mariusz Królik 23 października 2025 roku napisał:
Tak, pamiętam ten wpis, ale tu jest mowa o prywatnym konflikcie. Natomiast w powyższym opracowaniu chodzi chyba o publiczny konflikt, który miał miejsce na forum literackim.
Tak, pamiętam ten wpis, ale tu jest mowa o prywatnym konflikcie. Natomiast w powyższym opracowaniu chodzi chyba o publiczny konflikt, który miał miejsce na forum literackim.
Masz rację.
To są dwie różne sprawy i chyba warto je wyraźnie rozdzielić.
Jest to ciekawe jako kontekst psychologiczny, ale samo w sobie nie tłumaczy, dlaczego SB - ecja odnotowuje „otwarty konflikt” między Nienackim a Krukiem.
Innymi słowy: anegdota tłumaczy emocje, ale nie tłumaczy dlaczego SB uznała ten konflikt za istotny. A to są jednak dwie różne skale.
Korci mnie aby pojechać do Olsztyna, do Muzeum Warmii i Mazur i poczytać korespondencje Nienackiego, którą tam ponoć zgromadzono.
Korci mnie aby pojechać do Olsztyna, do Muzeum Warmii i Mazur i poczytać korespondencje Nienackiego, którą tam ponoć zgromadzono.
Nie jestem pewien czy teraz w ogóle udostępniają jakieś pozostałości literackie po Nienackim. Ja najchętniej bym zajrzał do maszynopisu "Nieuchwytnego kolekcjonera", może rzuciłoby to trochę światła na to ile rzeczywiści jest Nienackiego w tym gniocie.
O Erwinie Kruku i Zbigniewie Nienackim, w tym również "Samotniku"
Erwin Kruk w dokumentach Służby Bezpieczeństwa




