Tutaj to już by się przydał licznik kroków, żebyś mógł podać dodatkowo ilość kilometrów pokonaną przy tym spacerze.
(znajoma jak była ostatnio w Pradze chyba ani razu nie zeszła poniżej 10 kilometrów przedreptanych dziennie)
Tutaj to już by się przydał licznik kroków, żebyś mógł podać dodatkowo ilość kilometrów pokonaną przy tym spacerze.
(znajoma jak była ostatnio w Pradze chyba ani razu nie zeszła poniżej 10 kilometrów przedreptanych dziennie)
W sumie przez 10 dni wyszło mi 185 kilometrów, ale konkretnie spaceru nie podam, bo nie włączam w miastach "trasy". Pewnie by było trochę więcej gdyby w sobotę nie było ulewy. No i ostatni dzień był tylko do 17, później podróżowaliśmy na lotnisko.
Twtter is a day by day war
Robi wrażenie.
Robi wrażenie.
Ta trasa przez oba mosty i park, to ok. 6,5 kilometra, więc niezbyt wymagająca.
Twtter is a day by day war
Po Midtown trochę się powłóczyliśmy. Tutaj można obejrzeć wiele kultowych miejsc, znanych z filmów, historii i wiadomości telewizyjnych.
Twtter is a day by day war
Zrobiłem zestawienie 5 miejsc, które w większości przypadków nie pojawiają się w przewodnikach i blogach, a na mnie zrobiły wrażenie. Nowy Jork top 5.
Twtter is a day by day war
Trochę nie miałem czasu, trochę trzeba było powybierać sceny z filmów, ale coś skleciłem. W całym Nowym Jorku nakręcono pewnie setki filmów, ja wybrałem niektóre i niektóre miejsca z tych filmów. To nie ma być przewodnik filmowy po Nowym Jorku, bo na to by życia nie starczyło, tylko kilka ciekawostek, na które zwróciliśmy uwagę podczas naszych wycieczek - zapraszam na Nowy Jork na filmowo.
Twtter is a day by day war
Tak mi się przypomniało - najbardziej nietypowa rzecz, którą robiłem w Nowym Jorku, to... wraz z kierowcą taksówki i dwiema paniami, łapaliśmy na środku piątej alei, na wysokości 53-54 st., pomiędzy jadącymi samochodami, wiewiórkę, która musiała prawdopodobnie zaczepić się gdzieś na podwoziu auta przejeżdżającego obok Central Parku. Niestety/stety? wiewiórka uciekła, chyba na chodnik.
Twtter is a day by day war
