Wycieczka na Ellis Island była pewnym elementem układanki genealogicznej.
Twtter is a day by day war
Ellis Island - całkiem ciekawe. Nawet bardziej niż muzeum 9/11, które też wygląda interesująco.
Ellis Island - całkiem ciekawe. Nawet bardziej niż muzeum 9/11, które też wygląda interesująco.
Dla mnie Ellis Island jest rzeczywistym muzeum, choć bym się nie obraził gdyby można było jeszcze wejść przynajmniej do jednego budynku szpitalnego. 9/11 to raczej forma wystawy upamiętniającej wydarzenie i ofiary, i bardzo po amerykańsku, wszystkich najmniejszych ludzi pomagających. IMO to jest element budowania patriotyzmu w Stanach. Pokazywanie, że każdy może być ważny. Jest to robione metodycznie. Nie jest ważne, że pewnie większość z tych ludzi teraz nie ma wsparcia, bo przecież w USA każdy musi sobie radzić sam. Podobnie jest przecież z bohaterami wojennymi, kombatantami. Na wystawach i w muzeach są herosami, a w życiu prywatnym, jeśli nie byli bogaci z domu, to raczej nie mają wypasionej opieki medycznej, bo stracili rękę czy nogę w Afganistanie, Iraku, Wietnamie... Ale za to mają darmowe wejścia lub zniżki do Parków Narodowych.
Twtter is a day by day war
Pospacerujmy trochę po Central Parku, my spacerowaliśmy cały dzień.
Twtter is a day by day war
Czy podobało nam się na Broadway'u? Szkoda gadać, Moulin Rouge to uczta.
Twtter is a day by day war
ONZ tak, zwłaszcza malowidła na ścianach by mnie zainteresowały. Broadway - nie wiem. Tu trzeba być chyba fanem muzikalu, a ja tak średnio.
Lubię tę Twoje wędrówki, Pawle. Zdjęcia robią robotę i dobrze oddają klimat. Central Park zawsze robił na mnie wrażenie. Broadway podobnie, w końcu to absolutny top. Madison Square Garden, kompleks po WTC. Mosty. Mam na ich tle bzika. No jest tego trochę. Zazdroszczę tej wycieczki. Ja jakoś nie mogę się zebrać, żeby polecieć do NY.
Ja jakoś nie mogę się zebrać, żeby polecieć do NY.
Ja dostałem bilet lotniczy na urodziny, więc nie miałem wyboru 🙂 (no miałem, ale zaakceptowałem)
Twtter is a day by day war
"Już pora na makijaż, na świateł rampy blask, niech każdy wkłada kostium, na Muppet Show już czas" - czyli zwiedzanie muzeum filmowego.
Twtter is a day by day war
Ja jakoś nie mogę się zebrać, żeby polecieć do NY.
Ja dostałem bilet lotniczy na urodziny, więc nie miałem wyboru 🙂 (no miałem, ale zaakceptowałem)
Motywacja była. Nie mógł się zmarnować! Obawiam się, że nie mogę liczyć na takie prezenty.
A mnie do USA w ogóle nie ciągnie, zwłaszcza teraz, gdy rządzi tam Trump.
Museum of the Moving Image - fajna wizyta.
A mnie do USA w ogóle nie ciągnie, zwłaszcza teraz, gdy rządzi tam Trump.
Stany bez wątpienia są warte odwiedzenia. A co do polityki... młodszy już nie będę, albo zobaczę to co chcę, albo może się nigdy nie udać. Mieliśmy jeszcze ESTA, warto było wykorzystać, bo czy za rok nie okaże się, że ktoś zajrzy na mojego Twittera na granicy i zawróci do samolotu, nie wiem, ale takie są pomysły. Pomysły, które dla mnie nie są akceptowalne. Także może być tak, że to była moja ostatnia wizyta w Stanach.
Twtter is a day by day war
Kolejny punkt na mapie Nowego Jorku, który jest warty odwiedzenia to Biblioteka i Muzeum Morgana.
Twtter is a day by day war
The Met czyli The Metropolitan Museum of Art to wielki zbiór sztuki i nie tylko, z całego świata.
Twtter is a day by day war
Mają tam tego dobra. Gdyby nie Galeria Faras warszawskie Muzeum Narodowe by wyglądało jak ubożuchna krewna.
Mają tam tego dobra. Gdyby nie Galeria Faras warszawskie Muzeum Narodowe by wyglądało jak ubożuchna krewna.
No wiesz, oni tylko kradli, znaczy, dostawali wcprezencie a nas rabowano.
Twtter is a day by day war
Kilka obowiązkowych punktów dla turystów można znaleźć na spacerze po Dzielnicy Finansowej Nowego Jorku.
Twtter is a day by day war
