Forum

Mariusz Szylak (nie...
 
Notifications
Clear all

Mariusz Szylak (nie tylko o Nienackim)

Strona 1 / 2

Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4222
Topic starter  

Fani twórczości Nienackiego, Mariusza Szylaka, znają doskonale. Książka pt. "Zbigniew Nienacki. Życie i twórczość" to prawdziwe kompendium wiedzy o tym pisarzu. Rozmawiamy o niej w INNYM wątku. Ale to nie jedyny projekt literacki Mariusza. W 2013 roku ukazała się jego książka o reżyserze Wojciechu Fiwku, Mariusz jest też współautorem przewodnika „Szlakiem Skaldów”, prowadzącym po krakowskich i zakopiańskich dróżkach związanych z tym zespołem. Napisał również dwie niewydane jeszcze książki - o polskich serialach dla młodzieży z lat 1969-1983 i losach młodych aktorów, odtwórców głównych ról w tych filmach oraz o serialu "Samochodzik i templariusze". O wszystkich tych projektach rozmawiałem z Mariuszem w lutym tego roku.

O Wojtku Fiwku i książce Mariusza pt. "Wojtek Fiwek. Kadry z życia i twórczości" piszę na PORTALU.


Cytat
Mirekpiano
(@mirekpiano)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 424
 

.„Sekrety  Warmii i Mazur” to najnowsza książka Mariusza Szylaka,  wydana  niedawno przez Dom Wydawniczy Księży Młyn.

Mariusz Szylak znany forumowiczom przede wszystkim jako autor znakomitej książki „Zbigniew Nienacki. Życie i twórczość”, której drugie, znacznie poszerzone wydanie  ma się wkrótce ukazać. Dzisiaj rozmawiałem telefonicznie z Mariuszem - powiedział,  że na pomysł napisania „Sekretów..” wpadł latem bieżącego roku, w lipcu książka była gotowa a jesienią została wydana.  Napisał ją niejako z nudów, czekając na wydawcę drugiego wydania biografii Nienackiego.

Dopiero dzisiaj sobie tę książkę zamówiłem więc  mogę odnieść się tylko do jej fragmentów zamieszczonych na stronie wydawcy. Lektura tylko trzech  pierwszych rozdziałów „Mazury, kamera, akcja!”, „Perła w muszli zamknięte” oraz „ Piknik, który stał się legendą” zachęca  czytelnika by zakupić tę książkę i czytać dalej. Krótkie opowiadania na przeróżne tematy związane z Warmią i Mazurami mogą być taką literacką rozrywką na jesienno- zimowe wieczory w czasie pandemii.

Zachęcam do lektury.

oto 3 pierwsze rozdziały

 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4222
Topic starter  
Wysłany przez: @mirekpiano

Dzisiaj rozmawiałem telefonicznie z Mariuszem - powiedział,  że na pomysł napisania „Sekretów..” wpadł latem bieżącego roku, w lipcu książka była gotowa a jesienią została wydana.

To wyjaśnia dlaczego Mariusz nawet się nie zająknął na temat tego projektu, kiedy rozmawiałem z nim w lutym:)

Wysłany przez: @mirekpiano

Dopiero dzisiaj sobie tę książkę zamówiłem więc  mogę odnieść się tylko do jej fragmentów zamieszczonych na stronie wydawcy. Lektura tylko trzech  pierwszych rozdziałów „Mazury, kamera, akcja!”, „Perła w muszli zamknięte” oraz „ Piknik, który stał się legendą” zachęca  czytelnika by zakupić tę książkę i czytać dalej.

Fantastyczna sprawa. Zwłaszcza, że "Nóż w wodzie", czyli temat pierwszego rozdziału to jeden z moich ulubionych filmów ever. A różne historie z planu i historię jachtu "Rekin" znam z innych źródeł, w tym od naocznych świadków. Bywałem kiedyś często w Giżycku i wypiłem trochę alkoholu z tamtejszymi z wilkami morskimi. Min z panem, który w czasie zdjęć uczył pływać Joanną Umecką:)

1605895283-noz-w-wodzie.png

Wysłany przez: @mirekpiano

Zachęcam do lektury.

Dzięki za info Mirku. Ja kupię na pewno.


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1934
 
Wysłany przez: @mirekpiano

Dzisiaj rozmawiałem telefonicznie z Mariuszem - powiedział,  że na pomysł napisania „Sekretów..” wpadł latem bieżącego roku, w lipcu książka była gotowa a jesienią została wydana. 

Coś mi się nie zgadza.

Na sam pomysł wpadł latem, czyli najwcześniej pod koniec czerwca, a w lipcu książka była gotowa???

I na jesień już wydana?

Imponujące tempo!

Ja, w przeciwieństwie do Kustosza, pierwszym rozdziałem nie czuję się zachęcona, bo film "Nóż w wodzie" jest jednym z najbardziej nudnych, jakie widziałam 🙂

I wiem, że książki nie ocenia się po okładce, ale okładka mi się bardzo nie podoba.

Z tego samego wydawnictwa i z tej samej serii mam "Sekrety Bydgoszczy", które czytało mi się dobrze.

Może zatem się skuszę ...

Post został zmodyfikowany 5 miesięcy temu przez Yvonne

OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4222
Topic starter  
Wysłany przez: @yvonne

Na sam pomysł wpadł latem, czyli najwcześniej pod koniec czerwca, a w lipcu książka była gotowa???

I na jesień już wydana?

Będę musiał wyjaśnić to z Mariuszem:)

Wysłany przez: @yvonne

Ja, w przeciwieństwie do Kustosza, pierwszym rozdziałem nie czuję się zachęcona, bo film "Nóż w wodzie" jest jednym z najbardziej nudnych, jakie widziałam

Eee, tam.

Wysłany przez: @yvonne

I wiem, że książki nie ocenia się po okładce, ale okładka mi się bardzo nie podoba.

A mi się ten kolaż podoba.


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1356
 
Wysłany przez: @yvonne

Coś mi się nie zgadza.

Na sam pomysł wpadł latem, czyli najwcześniej pod koniec czerwca, a w lipcu książka była gotowa???

I na jesień już wydana?

Imponujące tempo!

Zauważ, że to tylko 144 strony.


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4222
Topic starter  
Wysłany przez: @yvonne

Coś mi się nie zgadza.

Na sam pomysł wpadł latem, czyli najwcześniej pod koniec czerwca, a w lipcu książka była gotowa???

I na jesień już wydana?

Wyjaśniłem sprawę u źródła. Wszystko się zgadza. Mariusz współpracował wcześniej z wydawnictwem Księży Młyn, w którym wydał książkę o Wojtku Fiwku, więc otrzymał od nich propozycję napisana „Sekretów Warmii i Mazur”. Pracę zaczął w lipcu, książka ukazała się teraz. Tempo rzeczywiście imponujące, ale tak było.


OdpowiedzCytat
juradam
(@juradam)
Member
Dołączył: 5 miesięcy temu
Posty: 1
 

Mam tę książkę jest super, kocham te czasy - to moje dzieciństwo - nostalgia i sentyment.

Trzymam też kciuki za Pana Mariusza Szylaka aby książki - o polskich serialach dla młodzieży z lat 1969-1983 i losach młodych aktorów, odtwórców głównych ról w tych filmach oraz o serialu "Samochodzik i templariusze" zostały jednak wydane. Myślę że jest duże zapotrzebowanie na nie na rynku zwłaszcza wśród naszego pokolenia.

Post został zmodyfikowany 5 miesięcy temu przez juradam

OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4222
Topic starter  
Wysłany przez: @juradam

Mam tę książkę jest super, kocham te czasy - to moje dzieciństwo - nostalgia i sentyment.

Rozumiem, że piszesz o książce o Fiwku?

Wysłany przez: @juradam

Trzymam też kciuki za Pana Mariusza Szylaka aby książki - o polskich serialach dla młodzieży z lat 1969-1983 i losach młodych aktorów, odtwórców głównych ról w tych filmach oraz o serialu "Samochodzik i templariusze" zostały jednak wydane. Myślę że jest duże zapotrzebowanie na nie na rynku zwłaszcza wśród naszego pokolenia.

Też trzymam za to kciuki, ale póki co nie mam dobrych informacji. Wciąż nie ma wydawcy. Jest za to inna książka "Sekrety Warmii i Mazur" (patrz wyżej) gdzie też jest rozdział o Nienackim. A poza tym sporo regionalnych smaczków.


OdpowiedzCytat
seth_22
(@seth_22)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 334
 
Wysłany przez: @yvonne
Wysłany przez: @mirekpiano

Dzisiaj rozmawiałem telefonicznie z Mariuszem - powiedział,  że na pomysł napisania „Sekretów..” wpadł latem bieżącego roku, w lipcu książka była gotowa a jesienią została wydana. 

Coś mi się nie zgadza.

Na sam pomysł wpadł latem, czyli najwcześniej pod koniec czerwca, a w lipcu książka była gotowa???

I na jesień już wydana?

Imponujące tempo!

Ja, w przeciwieństwie do Kustosza, pierwszym rozdziałem nie czuję się zachęcona, bo film "Nóż w wodzie" jest jednym z najbardziej nudnych, jakie widziałam 🙂

I wiem, że książki nie ocenia się po okładce, ale okładka mi się bardzo nie podoba.

Z tego samego wydawnictwa i z tej samej serii mam "Sekrety Bydgoszczy", które czytało mi się dobrze.

Może zatem się skuszę ...

Uwielbiam "Nóż w wodzie". Jeden z moich ulubionych filmów, do którego wracam raz na jakiś czas, nie mogąc obyć się bez tej aury, konfrontacji Niemczyka z Malanowiczem, unoszącego się w powietrzu napięcia, cudownych plenerów i wspaniałej muzyki. 

Książkę z pewnością kupię. Wnioskując po tytułach rozdziałów, znajdziemy w niej sporo treści, które już znamy. Ale zestawienie naszych wyobrażeń albo ustaleń z tym, co pozbierał Mariusza Szylak, może być intrygujące. 


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1795
 

Przyznam, że zaskakują mnie zachwyty nad "Nożem w wodzie". Nie zachwycił mnie ten obraz, może nie wynudziłam się jak @Yvonne, ale też nic mnie w nim nie zachwyciło. Historia tej produkcji jest ciekawsza niż sam film.

Ale z ciekawości - jak w takim razie odbieracie "odwrócony sequel" Hryniaka?


OdpowiedzCytat
seth_22
(@seth_22)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 334
 

@maruta

Jeśli chodzi o mnie, pozytywnie. Najbardziej chyba ze względu na tę odrobinę metafizyki, której w „Nożu w wodzie” nie ma.


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4222
Topic starter  
Wysłany przez: @maruta

Przyznam, że zaskakują mnie zachwyty nad "Nożem w wodzie". Nie zachwycił mnie ten obraz, może nie wynudziłam się jak @Yvonne, ale też nic mnie w nim nie zachwyciło. Historia tej produkcji jest ciekawsza niż sam film.

Cóż, ten film zbudowany jest na trzech filarach i każdy z nich jest niezwykle istotny dla odbioru całości. Żeglarskim klimacie Mazur, których już nie ma, samczej rywalizacji w otoczeniu przyglądającej się z boku samicy i genialnej muzyce Komedy. Dla kogoś ktoś nie żeglował albo żeglował ale ten klimat go nie urzekł "Nóż w wodzie" jest tylko kameralnym dramatem psychologicznym rozgrywającym się w przypadkowych dekoracjach. Każdy facet zapewne nie raz brał udział w stroszeniu piórek w okolicznościach podobnych do tych w filmie, więc z męskiego punktu widzenia też pewnie się to trochę inaczej ogląda. No i trzeba lubić jazz, a tu jest w najlepszym wydaniu. Czego chcieć więcej?

Wysłany przez: @maruta

Ale z ciekawości - jak w takim razie odbieracie "odwrócony sequel" Hryniaka?

Dla porządku wspomnę, że chodzi o film "Trzeci". Oglądałem bardzo dawno temu i nie pozostawił żadnych głębszych wrażeń. Byłem rozczarowany, bo reklamowano go odniesieniami do "Noża w wodzie", które są w tym filmie jedynie na poziomie ogólnych założeń. W każdym razie, z trzech filarów, o których piszę wyżej, w "Trzecim" dwóch nie ma, więc i odbiór całości mógł być co najwyżej średni. Ale detali nie pamiętam.


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1356
 

Kupiłem "Sekrety Warmii i Mazur" w sieci, odebrałem przesyłkę wieczorem, a teraz przejrzałem dość pobieżnie... i tak sobie myślę, że gdybym trafił wcześniej na książkę w księgarni, to bym jej nie wziął.

Bo taki zbiór gazetowych ciekawostek, do przeczytania w tygodniku, czy dzienniku, ale niekoniecznie do trzymania na półce. 

Post został zmodyfikowany 4 miesiące temu przez Milady

OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4222
Topic starter  
Wysłany przez: @hebius

Kupiłem "Sekrety Warmii i Mazur" w sieci, odebrałem przesyłkę wieczorem, a teraz przejrzałem dość pobieżnie... i tak sobie myślę, że gdybym trafił wcześniej na książkę w księgarni, to bym jej nie wziął.

Bo taki zbiór gazetowych ciekawostek, to przeczytania w tygodniku, czy dzienniku, ale niekoniecznie do trzymania na półce. 

Taka mazurska varia, sympatyczna, ale nie należy spodziewać się wielkich rzeczy. Widziałem u Mirka i trochę rozczarowała mnie jakość edycji. Ale chyba i tak sobie kupię.


OdpowiedzCytat
Aga
 Aga
(@aga)
Kierowniczka Zamieszania Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2648
 
Wysłany przez: @hebius

Kupiłem "Sekrety Warmii i Mazur" w sieci, odebrałem przesyłkę wieczorem, a teraz przejrzałem dość pobieżnie... i tak sobie myślę, że gdybym trafił wcześniej na książkę w księgarni, to bym jej nie wziął.

Bo taki zbiór gazetowych ciekawostek, do przeczytania w tygodniku, czy dzienniku, ale niekoniecznie do trzymania na półce. 

Serio? A ja właśnie chciałam sobie kupić.


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1356
 

@aga

Nie bardzo bym polecał. To takie ciekawostki, ale bardziej dla osób spoza regionu, które chcą się dowiedzieć czegoś ciekawego o W&M. Podejrzewam, że większość tego, co w niej jest, już wiesz, bo gdzieś już wcześniej o tym czytałaś, albo słyszałaś. 

Ale z drugiej strony nie będę też zniechęcał, bo może jednak dobrze mieć takie podręczne kompendium. 

W sumie to jest taka książka, że dobrze ją wziąć do ręki i przejrzeć przed dokonaniem decyzji odnośnie zakupu.

Tak sobie myślę, że po biografii Nienackiego miałem zawyżone oczekiwania względem Mariusza Szylaka i stąd moje rozczarowanie po przejrzeniu "Sekretów Warmii i Mazur" i negatywna reakcja.


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1795
 
Wysłany przez: @hebius

To takie ciekawostki, ale bardziej dla osób spoza regionu, które chcą się dowiedzieć czegoś ciekawego o W&M

@aga

Znajdź kogoś z drugiego końca Polski i kup mu na prezent. Zanim wręczysz będziesz miała czas przeczytać sama. A jak Ci się spodoba to sobie zostawisz.


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1934
 
Wysłany przez: @maruta
Wysłany przez: @hebius

To takie ciekawostki, ale bardziej dla osób spoza regionu, które chcą się dowiedzieć czegoś ciekawego o W&M

@aga

Znajdź kogoś z drugiego końca Polski i kup mu na prezent. Zanim wręczysz będziesz miała czas przeczytać sama. A jak Ci się spodoba to sobie zostawisz.

I tu poruszyłaś, Maruto, bardzo ciekawy temat. 🙂

Ja absolutnie nie wyobrażam sobie tego, że mogłabym przeczytać książkę,  którą kupiłam komuś na prezent!

Może pomyślicie, że jestem dziwaczką, ale miałabym już potem cały czas wrażenie, że nie podarowałam jemu/jej nowej książki.

Owszem, zdarzyło mi się pożyczyć od kogoś książkę, którą wcześniej temu komuś podarowałam, ale dopiero po jej przeczytaniu przez tę osobę.

Ale przeczytać przed ofiarowaniem? Nigdy! 🙂

Prezent musi być nowy. I niby wiem, że książka się od tego nie zużyje, ale będzie już inna.

A co Wy o tym sądzicie?

To Wy tu teraz piszcie, a ja zabieram się za mojego pierwszego Murakamiego.

Post został zmodyfikowany 4 miesiące temu 4 times przez Yvonne

OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1795
 

@yvonne

Ja nie mam z tym problemu w żadną stronę, tzn. ani jako darczyńca, ani jako obdarowana. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich książek, tylko tych, na które ostrożne przeczytanie nie wpłynie.

Kiedyś miałam inne podejście. Ale w czasie studiów w Krakowie spędzałam sporo czasu w empiku przy rynku. To był taki rodzaj księgarni z pufami, gdzie sporo ludzi siedziało godzinę czy dwie i czytało książki. Mi też się zdarzało. Kilka rozdziałów, książka na półkę, następnego dnia powtórka. Wszyscy byli bardzo ostrożni, właściwie nie występowały uszkodzone tomy. I te same książki były do sprzedania. Zresztą przecież tak właśnie działają księgarnio-kawiarnie: książka, którą tam się kupuje, mogła być już przeczytana i to nie raz.


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2
Share: