Nie, Zbigniew Nienacki nie był pisarzem postmodernistycznym. Był raczej modernistą -pragmatykiem, wierzącym w sens opowieści i możliwość dotarcia do prawdy. Nie interesowała go teoria, ironia czy rozmontowywanie narracji dla samej gry formą. Pisał klarownie i z przekonaniem, że świat da się opisać i uporządkować.
Jednak jego książki, zwłaszcza o Panu Samochodziku, można czytać w sposób postmodernistyczny, ponieważ uczą czytelnika składania sensów z gotowych elementów, pracy na śladach i cudzych opowieściach. To paradoks: Nienacki nie planował być postmodernistą, ale jego książki mogą tak właśnie kształtować czytelnika.
Odnalazłem artykuł Konrada Cezarego Kędry "Pan Samochodzik i postmoderniści"
Tytuł artykułu znałem już od lat wielu ale dziś dopiero dotarłem do pełnego tekstu rzeczonego artykułu.
