Forum

Słuchowiska i audio...
 
Notifications
Clear all

Słuchowiska i audiobooki


Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10086
Topic starter  

Jestem wielkim fanem słuchowisk, które jeśli dobrze zrobione, tworzą bezcenną wartość dodaną do książki i są nieporównywalnie ciekawszą alternatywą niż zwykły, czytany audiobook. Niedoścignionym wzorcem jest tutaj mega produkcja „Trylogii Husyckiej” Sapkowskiego, z udziałem ponad 150 aktorów, w tym tych z najwyższej półki, której słuchałem już kilkukrotnie, za każdym razem, z ogromną przyjemnością.

Książki audio to wspaniała rzecz, która pozwala zamienić marnowany czas w interesującą rozrywkę. Dojazdy do pracy zajmują mi około 3 godzin dziennie, do tego czas na przygotowanie śniadania, obiadu, jakieś tam prace domowe czyli w sumie ca 4-5 godzin każdego dnia, które normalnie przeciekają przez palce. Fajnie, że można ten czas wypełnić słuchając książek.

Ostatnio, za sprawą słuchowiska „Ja Dago”, o czym piszę w innym wątku, zakochałem się w ofercie Audioteki. Nie zdawałem sobie sprawy, że jest dostępnych aż tyle profesjonalnie zrobionych słuchowisk.

Przesłuchałem już „Wojnę1939.pl”, „Wojnę1942.pl” i „Wojne1943.pl” czyli mocno pozmieniane wersje powieści Marcina Ciszewskiego z cyklu WWW. Piszę o tym TUTAJ.

Idąc za ciosem przesłuchałem też „Ocalić prezydenta” tego samego autora czyli szpiegowską powieść sensacyjną (oczywiście w formie słuchowiska), która rozgrywa się współcześnie, w przededniu rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę. Nie jest to wielka literatura i w tradycyjnej formie nie czytam takich książek, ale jako słuchowisko wciąga jak cholera i trudno się od tego oderwać.

1779519006-Zrzut-ekranu-2026-05-23-084752.png

Cytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10086
Topic starter  

A teraz znowu wpadłem jak śliwka w kompot. Słucham już nie tylko w samochodzie i przy garach, ale w każdej właściwie wolnej chwili. „Upadek gigantów” to monumentalna, epicka powieść Kena Folletta w formie mega produkcji audio, ze świetną obsadą aktorską. Ależ to jest dobre. Ken Follett kojarzył mi się dotychczas z sensacyjną literaturą w stylu Alistaira MacLeana czy Roberta Ludluma. Niesłusznie, bo jest również autorem powieści historycznych.

Europa w przededniu I wojny światowej, a wkrótce opętana najkrwawszą wojną w dziejach (z tamtej perspektywy). Akcja rozgrywająca się w kilku równoległych planach: górnicze miasteczko w Walii i salony angielskiej arystokracji, Rosja, Niemcy, Stany Zjednoczone, bohaterowie z różnych warstw społecznych, których losy będą splatać się w toku opowiadanej historii. To opowieść o okresie przełomu, który doprowadził do upadku dawnych potęg państwowych i radykalnej zmiany stosunków społecznych: I wojna światowa, polityka, rewolucja, prawa kobiet, epicka panorama tamtych czasów.

Świetna rzecz, ale w tej beczce miodu, łyżka dziegciu. W mojej ocenie, zbyt nachalnie wyeksponowane lewicowe sympatie autora co przekłada się również na osobowość bohaterów. Upraszczając, konserwatywni przedstawiciele klas wyższych są na ogół nikczemnymi durniami, w przeciwieństwie do ludzi prostych, którymi kierują szlachetne i szczere intencje:)

1779519156-Zrzut-ekranu-2026-05-23-084704.png
Post został zmodyfikowany 2 miesiące temu przez Kustosz

OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10086
Topic starter  

Zbigniew Nienacki ma pecha nie tylko do ekranizacji ale również do audiobooków. Chlubnym wyjątkiem jest słuchowisko "Dagome Iudex" z oferty Audioteki, niestety wszystkie "samochodziki" w wersji audio w Audiotece zmonopolizował niejaki Jacek Filipczyk. Nie da się tego słuchać, dla mnie to mniej więcej poziom Tata Czyta. Szkoda, bo miałem wielką ochotę na konsumpcję w tej właśnie formie.


OdpowiedzCytat
Share: