Forum

Notifications
Clear all

Pan Samochodzik i Tajemnica Tajemnic

Strona 8 / 8

Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
 

"Autócska úr és a titkok titka" czyli ilustracje w węgierskiej edycji powieści "Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic". Można obejrzeć na PORTALU.

 


OdpowiedzCytat
Mirekpiano
(@mirekpiano)
Member Potwierdzony
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 623
Topic starter  
Wysłany przez: @kustosz

"Autócska úr és a titkok titka" czyli ilustracje w węgierskiej edycji powieści "Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic". Można obejrzeć na PORTALU.

 

Ilustracje Lehoczkyego – karykaturalne, przerysowane, chwilami wręcz groteskowe - świetnie pokazują, jak inaczej można wyobrazić sobie Protazego czy wehikuł, kiedy patrzy na to ktoś z innej kultury. 

W Jerzwałdzie mieszka jegomość, który zna węgierski „od środka” (pierwsza żona była Węgierką, ma też dwóch dorosłych synów Węgrów), a do tego jest z wykształcenia polonistą. Dopiero teraz przyszło mi do głowy, że warto go zagadnąć o Nienackiego i o to, jak „Pan Samochodzik” brzmi po węgiersku (zwłaszcza po tekście Kustosza o wydaniu z 1984). Jak wróci z północnej Norwegii, gdzie jest od miesiąca, to na pewno z nim pogadam — bo jakoś wcześniej nigdy nie wyszła nam rozmowa o jerzwałdzkim pisarzu.

 


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Moderator
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 4345
 

W sumie ciekawy pomysł na zilustrowanie powieści, tylko taki poziom humoru sugeruje chyba też od razu, że to książka raczej dla młodszych dzieci, dziesięciolatków góra.


OdpowiedzCytat
Seth
 Seth
(@seth)
Member Potwierdzony
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 1967
 

Jako nastoletni czytelnik nie doceniałem rysunków z Zagadek Fromborka wydanych przez Naszą Księgarnię. Teraz mnie bawią i jestem na tak. Jednak te kompletnie mi nie leżą. Nawet nie chodzi o poziom abstrakcji, moim zdaniem są po prostu słabe. 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
 
Wysłany przez: @seth

Jako nastoletni czytelnik nie doceniałem rysunków z Zagadek Fromborka wydanych przez Naszą Księgarnię.

Ja ich nie doceniałem i nie doceniam. W dzieciństwie wręcz obrzydziły mi książkę. A tym węgierskim do Petera Klucika daleko, ale doceniam humor.


OdpowiedzCytat
Strona 8 / 8
Share: