Czy wiecie, że w sierpniu 2020 roku w Jerzwałdzie kręcony był film "Chopin. Nie boje się ciemności". Jednym z głównych bohaterów filmu był Leszek Możdżer ale i ja miałem tam kilka wejść.
Trailer:
Film można obejrzeć tu:
https://vod.tvp.pl/filmy-dokumentalne,163/chopin-nie-boje-sie-ciemnosci,1905833
Są piękne zdjęcia w krajobrazie Jerzwałdu.
Wiele scen ze mną niestety nie weszło do filmu. Oto dwie z nich:
Piękne wprawki aktorskie 🙂
Nie znałem koncepcji tego filmu. Nie wiedziałem, że Leszek Możdżer jest tylko jednym z trzech jego bohaterów. Rozumiem założenie ale upiorne wydało mi się zestawienie sielskiego Jerzwałdu z tragedią Auschwitz. Nie chcę mieć takich skojarzeń w swojej głowie. Ale zdjęcia z Jerzwałdu piękne.
Nie znałem koncepcji tego filmu. Nie wiedziałem, że Leszek Możdżer jest tylko jednym z trzech jego bohaterów. Rozumiem założenie ale upiorne wydało mi się zestawienie sielskiego Jerzwałdu z tragedią Auschwitz. Nie chcę mieć takich skojarzeń w swojej głowie. Ale zdjęcia z Jerzwałdu piękne.
Koncepcja filmu była właśnie taka: pokazać trzech pianistów – Koreańczyka, Syryjczyka (z mamą Polką) i Polaka – jak przygotowują się do swoich koncertów w miejscach, gdzie mieszkają i tworzą.
Natomiast miejsca koncertów zostały narzucone z góry – miały być to przestrzenie symboliczne, upamiętniające martyrologiczną stronę historii każdego z trzech narodów. Każdy z pianistów miał w tym kontekście zagrać Chopina.
Rozumiem, że to zestawienie może zgrzytać, ale to nie jest „Jerzwałd = Auschwitz”, tylko kontrast: sielska codzienność pracy artysty kontra ciężar pamięci miejsca, w którym ma zagrać. A jest ona w przypadku Leszka na terenie byłego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.
Rozumiem, że to zestawienie może zgrzytać, ale to nie jest „Jerzwałd = Auschwitz”, tylko kontrast: sielska codzienność pracy artysty kontra ciężar pamięci miejsca, w którym ma zagrać.
To oczywiste, ale dla mnie Jerzwałd jest przestrzenią magiczną, ze szczególnym miejscem w sercu, do którego kierują swoje ciepłe myśli i tęsknoty i nie chcę wiązać z nim takich mrocznych skojarzeń, nawet na zasadzie kontrastu.
