Forum

Notifications
Clear all

Kryminały PRLu  

  RSS

PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 11 miesięcy temu
Posty: 1089
20 marca 2020 21:19  

W sumie nie wiem dlaczego jeszcze nie dodałem tego tematu, więc zacznę.

To jeden kryminał napisany przez spółkę twórców pod pseudonimem Andrzej Zbych. Andrzej Szypulski i Zbigniew Safjan pod tym pseudonimem napisali Stawkę większą niż życie, zarówno książkę jak i scenariusz filmowy. Byli również autorami scenariusza Życia na gorąco i serii filmów Najważniejszy dzień życia.

Kryminał, o którym piszę to Bardzo dużo pajacyków [1968]. Typowy kryminał mocno osadzony w realiach PRLu ale na tyle z uniwersalną intrygą, że można by było ją przenieść do każdego miejsca na świecie, gdzie tylko można umieścić mafię lub gangi. To taki kryminał, który pomimo podziału na prywaciarzy i spółdzielnie produkcyjne, funkcjonowania w środowisku kontrolerów PIH i talonów na samochody, lubię bo do końca nie wiadomo kto zabił.

Przy okazji, to co lubię sprawdzać czytając takie książki, czyli muzyka. To będzie coś dla Yvonne. Oficer milicji ocenia muzykę słuchaną przez jego syna:

To zabawne - odparł - mój syn także twierdzi, że to śpiew.

Bo dla ojca to był... jazgot młodzieżowej muzyki.

Tym jazgotem były utwory piosenkarza Sachy Distela.

To trochę późniejszy utwór bo z 1970 roku ale z jazgotem to chyba nie ma wiele wspólnego.

Twtter is a day by day war


Cytat
Tagi tematu
Aldona
(@aldona)
Słońce, leżak, piach...wiosna! Moderator
Dołączył: 11 miesięcy temu
Posty: 4469
26 marca 2020 07:09  
Wysłany przez: @pawelk

Bardzo dużo pajacyków

Nie spotkałam się z tym tytułem. Muszę to nadrobić w najbliższym czasie.

A zastanawiam się właśnie, który kryminał tych czasów najbardziej zapamiętałam i .... jakaś pustka mnie ogarnęła. Może to ta ranna godzinna tak na mnie wpływa, więc może później uda mi się zrobić mały ranking tego, co w pamięci zostało. 


OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 11 miesięcy temu
Posty: 1089
26 marca 2020 07:49  
Wysłany przez: @aldona

A zastanawiam się właśnie, który kryminał tych czasów najbardziej zapamiętałam

Dla mnie numer jeden, chyba jeden z niewielu do których wracałem, to mocno nietypowy - To ja herr Stoltz Czesława Czerniawskiego. Nietypowy, bo właściwie nigdzie nie trafiłem na podobny wątek

Spoiler
spoiler
Jakiś czas po wojnie młody człowiek spotyka faceta podobnego do szefa Gestapo z jego miasteczka

Akcja toczy się wartko, czyta się świetnie.

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 11 miesięcy temu
Posty: 1089
25 kwietnia 2020 13:09  

Też nie PRL ale seria PRLowska z jamnikiem i moim skromnym zdaniem nie kryminał. A przynajmniej nie klasyczny kryminał. Co ciekawe, według Crime Writers' Assocation ta książka wygrała klasyfikację 100 najlepszych kryminałów w 1990 roku. Mam na myśli "Córkę czasu" Josephine Tey.
Dlaczego twierdzę, że to nie kryminał? Bo właściwie nie ma tutaj klasycznego przestępstwa i śledztwa. "Śledztwo" prowadzi unieruchomiony funkcjonariusz Scotland Yardu w sprawie zdarzeń historycznych. Co ciekawego znalazłem w tej książce? Po pierwsze sporo interesujących zdarzeń z historii Anglii. Po drugie idea książki generalnie opiera się o fałszywie przedstawiane zdarzenia historyczne. To bardzo ciekawy temat, różnica pomiędzy rzeczywistością a tym co przedstawiają historycy w swoich opracowaniach ale również tym co przeciętni ludzie sądzą/wiedzą o takich zdarzeniach. Autorka całkiem zgrabnie obraca się w świecie fałszywych lub fałszowanych opisów i rzeczywistości.
Z ciekawostek, których nie znałem warte opisania są "Widły Mortona". To teoria uzasadniająca możliwość ściągania "podatków" wprowadzona przez arcybiskupa Johna Mortona, mówiąca w przełożeniu na nasze, że jeśli żyjesz skromnie to znaczy, że masz oszczędności i możesz płacić a jeśli żyjesz rozrzutnie to znaczy, że jesteś bogaty i możesz płacić.

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
Słońce, leżak, piach...wiosna! Moderator
Dołączył: 11 miesięcy temu
Posty: 4469
26 kwietnia 2020 06:39  
Wysłany przez: @pawelk

że jeśli żyjesz skromnie to znaczy, że masz oszczędności i możesz płacić a jeśli żyjesz rozrzutnie to znaczy, że jesteś bogaty i możesz płacić.

Czyli wychodzi na to, że tylko nieżywi nie płacą 🙂

Czytałam tę książkę dawno temu, szukając po sieci tzw "perełek" kryminalnych, nie zachwyciłam się wtedy, bo zamiast właśnie typowego śledztwa i prowadzenia sprawy dużo było, jak dla mnie, tematów nie związanych ze sprawą. A przez to sama książeczka, mimo, że cienka, zrobiła się kobyłą czytelniczą. 


OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 11 miesięcy temu
Posty: 1089
26 kwietnia 2020 09:16  
Wysłany przez: @aldona

Czyli wychodzi na to, że tylko nieżywi nie płacą

Coś w tym jest ale patrząc na pomysły arcybiskupa to też coś by coś znalazł.

Wysłany przez: @aldona

bo zamiast właśnie typowego śledztwa i prowadzenia sprawy dużo było, jak dla mnie, tematów nie związanych ze sprawą.

Wielu rzeczy nie związanych ze sprawą tam nie ma, natomiast sama sprawa nie jest dla kogoś kto nie jest Anglikiem jakoś mocno interesująca natomiast, zakładając że temat, którego książka dotyczy jest rzeczywiście we wszystkich podręcznikach historii jako "gorący" i wszyscy go znają tak jak w Polsce dwa miecze, to potrafię sobie wyobrazić, że książka w Wielkiej Brytanii była na topie. Tym bardziej, że historia rodzin królewskich to jest coś co rzeczywiście Anglików rusza.

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 11 miesięcy temu
Posty: 1143
26 kwietnia 2020 09:42  
Wysłany przez: @pawelk
Wysłany przez: @aldona

Czyli wychodzi na to, że tylko nieżywi nie płacą

Coś w tym jest ale patrząc na pomysły arcybiskupa to też coś by coś znalazł.

"Jeśli jesteś martwy, to już nie potrzebujesz dóbr doczesnych, więc możesz płacić" 😉


PawelK polubić
OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 11 miesięcy temu
Posty: 1089
20 maja 2020 22:24  

"Pomysł za siedem milionów" to kryminał Jerzego Edigey (wł. Jerzy Korycki), który wcale się nie zestarzał (oprócz PRLowskich elementów typu cinkciarze czy talony na samochód). Klasyczna inżynieria socjalna wykorzystana w napadzie "na milicjanta". Do tego dochodzi dobrze i logicznie opisane śledztwo, wartka akcja. Dla mnie dobry kryminał.

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
Share: