W Niewidzialnych największe trudności sprawiły: samochód Marczaka, hotel we Frankfurcie, herbata u Tomasza i co ciekawe, również nazwa fortu.
A teraz zapraszam na konkurs ze Złotej rękawicy.
Twtter is a day by day war
Pytanie: "Większość mebli skupionych przez Baturę do filmu pochodziła:" jest co najmniej niezręczne bo:
IMO pytanie do zmiany.
58%:(
58%:(
Identycznie.
Bardzo słabo mi poszło. 🙁
W domu obiad smakuje najlepiej i jest najtańszy.
Zbigniew Nienacki "Raz w roku w Skiroławkach"
Hej, hej! A "UFO" to pies? Jeszcze tylko "UFO" brakuje do quizowego zamknięcia kanonu.
Hej, hej! A "UFO" to pies? Jeszcze tylko "UFO" brakuje do quizowego zamknięcia kanonu.
Mam gotowe, ale chciałem poczekać do weekendu 😉
Twtter is a day by day war
Ok, w przypadku Złotej Rękawicy nie było pytań, na których szczególnie odpowiadający się wywalali. Pytaniem, które trochę sprawiło problem, to pytanie o restaurację.
Teraz czas na UFO
Twtter is a day by day war
58% i sam nie wiem czy to bardzo słaby wynik czy nie? Bo po "UFO" nie spodziewałem się więcej".
Również 58.
Słabo.
U mnie 66%.
W domu obiad smakuje najlepiej i jest najtańszy.
Zbigniew Nienacki "Raz w roku w Skiroławkach"
Może chcecie spróbować swoich sił w quizie na temat Uroczyska?
Twtter is a day by day war
Ech, pierwsze siedem pytań bez błędu, a wszystkie kolejne błędne 🙂
Ech, pierwsze siedem pytań bez błędu, a wszystkie kolejne błędne
U mnie akurat ok, ale zgadzam się, że pierwsza połowa pytań banalna, druga trudna. Ale strzelałem celnie.
Mam nadzieję, że pamiętacie ze "Skiroławek" coś więcej niż goły zad Widłągowej:) QUIZ ZNienacka prawdę wam powie.
Tak jak podejrzewałem, przeczytałem i tyle. Szczegóły to dla mnie zbyt dużo.
Twtter is a day by day war
No cóż:) A quiz nie jest wcale bardzo szczegółowy, pytania dotyczą spraw, które nie powinny sprawiać problemu komuś kto pamięta powieść. Takie jest przynajmniej moje subiektywne odczucie.
No cóż:) A quiz nie jest wcale bardzo szczegółowy, pytania dotyczą spraw, które nie powinny sprawiać problemu komuś kto pamięta powieść. Takie jest przynajmniej moje subiektywne odczucie.
Być może. Ponieważ nie zostałem fanem, więc zwyczajnie już umknęło z pamięci.
Twtter is a day by day war
