Tylko, do której "Lalki" szukają?
Z informacji wynika, że robi to Gigant Films i ma być "Lalka" klasyczna, bez uwspółcześnionej feministki według scenariusza AI/mojego.
Twtter is a day by day war
A w Warszawie będą dwie teatralne "Lalki" - jedna na poważnie, druga satyrycznie i współcześnie:
Terapia szokowa uwolniła ceny i długo tłumione pragnienia. Warszawa lat 90. stała się przestrzenią nowych fantazji i możliwości – od pierwszego sex shopu przy Marszałkowskiej po lunapark Cricoland pod Pałacem Kultury. Harlequiny, kolorowa prasa i muzyka disco polo przekształciły miłość w towar, a stolicę w tętniący życiem jarmark emocji.
Spektakl stawia pytania, które pozostają aktualne do dziś: czy w świecie zdominowanym przez rynek możliwa jest prawdziwa miłość? Czy uczucia podlegają tym samym prawom co towary? I jak w realiach lat 90. odnaleźliby się bohaterowie najsłynniejszego warszawskiego romansu – Izabela Łęcka i Stanisław Wokulski?
Twórcy proponują odważną reinterpretację klasycznej „Lalki”, osadzoną w realiach transformacji ustrojowej. W tej wersji historia może nie być jedynie literacką fikcją, a jej współczesne echo prowadzi do zaskakującej tezy: być może potomek Wokulskiego wciąż żyje w Warszawie i próbuje odnaleźć swoją Izabelę.
Dwa filmy, dwa spektakle w teatrze, Prus przeżywa renesans. Co jeszcze? Wy pewnie czekacie na musical:)
No dobra, a tak serio to podoba mi się pomysł na "Lalkę" w realiach lat 90. Ciekawe czy Wokulski będzie prowadził handel z łóżka polowego czy ze szczęki?:)
Kiedy ta wersja w latach 90. to właśnie musical
.
No nie!:)
