Krzysztof Jarzyna, ze Szczecina. 86 lat.
Edward Linde-Lubaszenko.
Wiele świetnych ról, bo to bardzo dobry aktor był.
Ja zapamiętam go jako ojca Mata w kultowym filmie moich czasów licealnych, czyli w "Słodko-gorzkim".
Lubiłem go. Szkoda.
Jarosław Lach, gitarzysta Hak i Aya RL, 65 lat
Twtter is a day by day war
I Bożena Dykiel, 77 lat.
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2026-02-13/nie-zyje-aktorka-bozena-dykiel-miala-77-lat/
Żal.
Robert Duvall, 95 lat
Twtter is a day by day war
Lubię zapach napalmu o poranku:(
Dla mnie przede wszystkim Tom Hagen.
Rozmawiałem z nią raz, tuż przed premierą filmu "Pan Samochodzik i templariusze", w którym grała niewielką rolę, łącząc aktorstwo z umiejętnościami kaskaderskimi. Opowiadała o tym jak wyglądała praca na planie. Bardzo fajna, otwarta, sympatyczna babeczka.
Magda Majtyka niestety nie żyje. Poszukiwano jej kilka dni, dziś odnaleziono ciało. Nie wiadomo co się stało. Miała 41 lat.
Dziś od rana widziałam dużo wiadomości o poszukiwaniach.
Nie skojarzyłam nazwiska.
Straszne ☹️
Znałem Magdę.
Kilka lat temu wystąpiłem nawet u jej boku w jednym z przedstawień podczas Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Pamiętam ją jako wesołą dziewczynę, pełną energii.
A dziś okazało się, że ten uśmiech mógł być tylko maską.
Ależ mnie mierzi nieustające grzanie tematu tej śmierci przez brukowe media. Sensacyjne tytuły, z d*** wzięte domysły, obrzydliwe komentarze jakichś randomów, i tak dzień w dzień. To samo było po śmierci Wowaxa ale tu chyba potrwa to dłużej. Co za świat.
Ależ mnie mierzi nieustające grzanie tematu tej śmierci przez brukowe media. Sensacyjne tytuły, z d*** wzięte domysły, obrzydliwe komentarze jakichś randomów, i tak dzień w dzień. To samo było po śmierci Wowaxa ale tu chyba potrwa to dłużej. Co za świat.
Standard. Wszyscy chcą wiedzieć co się działo, bo przecież nie umarła na łożu śmierci, ze starości, a władze, ze względu na "dobro śledztwa" nic nie mówią.
Potrwa albo nie, bo nie wiesz czy zaraz nie pojawi się temat, który przykryje ten.
Twtter is a day by day war
Ależ mnie mierzi nieustające grzanie tematu tej śmierci przez brukowe media. Sensacyjne tytuły, z d*** wzięte domysły, obrzydliwe komentarze jakichś randomów, i tak dzień w dzień. To samo było po śmierci Wowaxa ale tu chyba potrwa to dłużej. Co za świat.
Mam takie same odczucia.
Bardzo to przykre i mega wkurzające.
Szczerze mówiąc, gorąco współczuję osobom znanym. Współczuję tego, że są osaczane z każdej strony, nawet podczas prywatnych spacerów czy innych wyjść. Zaraz jakieś zdjęcia robione przez durnych paparazzi, filmiki nagrywane przez każdego osła, który uważa, że telefon służy właśnie do tego, komentowanie wyglądu, zachowania...
I nawet ciszy nad grobem nie potrafią zachować.
Dramat.
Bardzo się cieszę, że jestem zwykłą szarą myszą.
Szczerze mówiąc, gorąco współczuję osobom znanym. Współczuję tego, że są osaczane z każdej strony, nawet podczas prywatnych spacerów czy innych wyjść. Zaraz jakieś zdjęcia robione przez durnych paparazzi, filmiki nagrywane przez każdego osła, który uważa, że telefon służy właśnie do tego, komentowanie wyglądu, zachowania...
I nawet ciszy nad grobem nie potrafią zachować.
Dramat.
Bardzo się cieszę, że jestem zwykłą szarą myszą.
To jest coś za coś. Jesteś popularny i dzięki temu zarabiasz pieniądze dużo większe niż szare myszki, to bierzesz tę popularność na siebie. Niektórzy potrafią chronić swoją prywatność, nie pojawiają się na ściankach, bankietach, nie śmigają udostępnianym przez dealerów, luksusowymi samochodami, są nudni, wtedy nie są również ścigani przez osłów. Tylko wtedy mniej zarabiasz. Jeśli Ci to wystarcza, git, ale niektórzy lubią się zanurzyć w popularności i dostać pieniądze za nic.
Twtter is a day by day war
To jest coś za coś. Jesteś popularny i dzięki temu zarabiasz pieniądze dużo większe niż szare myszki, to bierzesz tę popularność na siebie.
No ale to nie jest ten przypadek. Magda Majtyka nie była "zanurzona w popularności", a już na pewno nie na tyle, żeby warunek "coś za coś" był spełniony, więc nie dostawała, jak to ująłeś, tych pieniędzy, które celebrycie dostają za nic. Makabrycznie to brzmi ale stała się "popularna" po śmierci w związku z zagadkowością tej śmierci. Tym bardziej Wowax.
Przecież wystarczy nie klikać w linki i nie czytać tych artykułów.
Makabrycznie to brzmi ale stała się "popularna" po śmierci w związku z zagadkowością tej śmierci. Tym bardziej Wowax.
To cecha ludzi. Jeśli coś jest nietypowe, tajemnicze, to budzi zainteresowanie. A sposoby prowadzenia dochodzeń w obecnych czasach dolewają oliwy do ognia. Nic nie powiemy, bo nie możemy. Skoro tak, to jest miejsce na snucie domysłów. A przecież clickbajtowe tytuły opierają się właśnie na ciekawości i snuciu domysłów. Artykuł "Nie zapłacisz już podatku" mówi o tym, że po 30 kwietnia nie zapłacisz już podatku bez kary, a "Zapłacisz wyższy podatek" mówi o tym, że po 30 kwietnia zapłacisz podatek z karą. I tak dalej. W przypadku gdy ktoś zaginie i znajdą jego ciało w dziwnych okolicznościach, to musi podpalać. A że to kogoś boli? Kogo to obchodzi, przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. A nawet jak nie ma niejasności, np. w przypadku Bożeny Dykiel, to portal grzały przez kilka dni zagadkowe miejsce pogrzebu. Tak ten świat teraz działa.
Twtter is a day by day war
Przecież wystarczy nie klikać w linki i nie czytać tych artykułów.
To nie w tym rzecz czy będą czytał czy nie. Takie sprawy ugruntowują moją mizantropię.

