Forum

Książki poprawiając...
 
Notifications
Clear all

Książki poprawiające samopoczucie  

Strona 2 / 2
  RSS

Aldona
(@aldona)
Słońce, leżak, piach...wiosna! Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 4594
7 listopada 2019 09:55  
Wysłany przez: @yvonne

Szkoda, że Aldona niczego jeszcze nie wydała

Wydam ! 😀 

W przyszłym roku Wszyscy dostaniecie ode mnie prezent pod choinkę. 😀


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 3310
7 listopada 2019 10:03  
Wysłany przez: @aldona

Wydam ! 😀 

Najpierw napisz. Wydawca się znajdzie. Być może Oficyna Wydawnicza ZNienacka byłaby zainteresowana;)


OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
Słońce, leżak, piach...wiosna! Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 4594
7 listopada 2019 10:10  
Wysłany przez: @kustosz

Najpierw napisz.

To będzie moment....szkoda tylko, że nie szykują się w moim życiu żadne ekscesy albo chociaż małe morderstwo... No nic, będe musiała wybrać się gdzieś w inspirujące miejsce. 


OdpowiedzCytat
Aga
 Aga
(@aga)
Kierowniczka Zamieszania Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 2087
7 listopada 2019 11:19  
Wysłany przez: @milady

Moja bratowa będąc w szpitalu tuż przed rozwiązaniem czytała Pl-boya Szczygielskiego. Dziecko jest spokojne i daje się wyspać.;)

A serię "kot, który (...)" kojarzysz?

Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej.


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1295
7 listopada 2019 11:27  

Ale mnie zarzuciliście propozycjami!

Dziękuję 🙂 

Aż nie wiem, co wybrać.


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1295
7 listopada 2019 11:32  
Wysłany przez: @maruta

@yvonne

Jeśli schodzimy na literaturę młodszą - czy znasz powieść ""Mama, Kaśka, ja i gangsterzy" Ewy Ostrowskiej? W młodości strasznie mnie bawiła, ma lekki wakacyjny klimat pomiędzy Chmielewską a Samochodzikami, bo oczywiście jest tajemnica i skarb. Polecam!

Nie znam tego! 

Ewy Ostrowskiej znam właściwie tylko jedną książkę, którą czytałam dziesiątki razy: "Bociany zawsze wracają do gniazd".

Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że książka ta miała wpływ na moje pewne postawy życiowe i światopogląd.

Czytałaś, Maruto?

Post został zmodyfikowany 9 miesięcy temu przez Yvonne

OdpowiedzCytat
Aga
 Aga
(@aga)
Kierowniczka Zamieszania Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 2087
7 listopada 2019 12:03  

Swego czasu w Radio Olsztyn czytano książkę "Jestem komunistyczną babą" , tak mi się ona spodobała, że aż zakupiłam i przeczytałam kilka razy od tamtej pory. Nie mam jej już niestety, bo pożyczyłam koleżance i jakoś nie mogę jej odzyskać. Ale polecam.  Bardzo przyjemnie się czyta. 

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/ksiazki/1501241,1,recenzja-ksiazki-dan-lungu-jestem-komunistyczna-baba.read


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1269
7 listopada 2019 12:51  
Wysłany przez: @yvonne

Ewy Ostrowskiej znam właściwie tylko jedną książkę, którą czytałam dziesiątki razy: "Bociany zawsze wracają do gniazd".

Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że książka ta miała wpływ na moje pewne postawy życiowe i światopogląd.

Czytałaś, Maruto?

Niestety nie, z Ostrowską zetknęłam się tylko raz, właśnie przy "Mama, Kaśka...". Jeśli będę miała okazję to zerknę, dziękuję!

Powieść, którą polecam, światopoglądu nikomu nie zmieni, ale jest lekką, optymistyczną lekturą z dużą dawką humoru. Oczywiście raczej prostą, ale w takim sympatycznym stylu.


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1051
7 listopada 2019 13:24  
Wysłany przez: @maruta

Pilipiuk to kwintesencja "guilty pleasure

Z takim określeniem grafomanii jeszcze się nie zatknąłem 😀


OdpowiedzCytat
Wowax
(@wowax)
Wcale nie taki zły Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 2493
13 listopada 2019 12:22  
Wysłany przez: @hebius
Wysłany przez: @maruta

Pilipiuk to kwintesencja "guilty pleasure

Z takim określeniem grafomanii jeszcze się nie zatknąłem 😀

👍👍👍


OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
Słońce, leżak, piach...wiosna! Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 4594
19 listopada 2019 07:41  
Wysłany przez: @hebius

Z takim określeniem grafomanii jeszcze się nie zatknąłem

Ej Hebiusie.... nie lubisz tego autora? Jest niesamowicie pozytywny na szare długie wieczory.


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1051
19 listopada 2019 20:50  

Czytuję Pilipiuka, nawet z przyjemnością. I byłem kiedyś na jego całkiem sympatycznym spotkaniu autorskim. Ale nie przesłania to faktu, że literacko jego pisarstwo jest słabe.


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1269
19 listopada 2019 21:03  

@hebius

Co do oceny prozy Pilipiuka się zgadzamy, i dlatego właśnie określiłam tę lekturę jako "guilty pleasure" - coś, co czytamy/oglądamy ze świadomością, że to słabe i właściwie wstyd się przyznać 😉 . Jakbym miała scharakteryzować książki tego pisarza to wyszłaby dłuuuga lista krytycznych uwag i ze dwa pozytywy: ciekawe pomysły i łatwość czytania. A mimo to nawet go kupuję 😓 .

 


OdpowiedzCytat
Strona 2 / 2
Share: