Forum

Kawa i książki czyl...
 
Notifications
Clear all

Kawa i książki czyli kawiarnia, księgarnia i biblioteka w jednym miejscu

Strona 2 / 2

Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2143
Topic starter  

Przeglądając stare zdjęcia, znalazłam jedno, które Madzia zrobiła mi kiedyś w naszym ulubionym warszawskim miejscu- Czułym Barbarzyńcy 🙂

Byłyśmy tam wiele razy. To był punkt obowiązkowy na naszej mapie wypraw za każdym razem, jak przyjeżdżałam do Madzi na weekend.

Wielka szkoda, że już go nie ma.

Bywał tam ktoś z Was?

 

1606486982-Czuly-barbarzynca.png
Post został zmodyfikowany 8 miesięcy temu przez Yvonne

OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1435
 

Byłem raz, w drodze na zwiedzanie ogrodu na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej (albo przy powrocie ze zwiedzania). Z całej bytności zapamiętałem jedynie, że sok porzeczkowy mieli dobrze schłodzony, ale drogi.


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2143
Topic starter  
Wysłany przez: @hebius

Byłem raz, w drodze na zwiedzanie ogrodu na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej (albo przy powrocie ze zwiedzania). Z całej bytności zapamiętałem jedynie, że sok porzeczkowy mieli dobrze schłodzony, ale drogi.

To niewiele zapamiętałeś 🙂

Dla mnie to było piękne miejsce. Może dlatego, że pierwsze tego typu, jakie odwiedzałam.


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4522
 
Wysłany przez: @yvonne

Bywał tam ktoś z Was?

Byłem ze dwa albo trzy razy. I jakoś nie tęskniłem.


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1435
 
Wysłany przez: @yvonne

To niewiele zapamiętałeś

Byłem wykończony upałem, więc zapamiętałem co najistotniejsze 😀

Ale tak ogólnie, to ja się odzwyczaiłem od kupowania książek w księgarniach stacjonarnych i teraz strasznie mnie irytuję, jak po coś zachodzę na przykład u siebie do księgarni i słyszę prawie zaraz po wejściu "Może w czymś pomóc?". 


OdpowiedzCytat
Aga
 Aga
(@aga)
Kierowniczka Zamieszania Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2758
 
Wysłany przez: @hebius

"Może w czymś pomóc?"

Jak ja tego nie lubię! Jak potrzebuję pomocy to przecież o nią poproszę.


OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2037
 
Wysłany przez: @hebius

teraz strasznie mnie irytuję, jak po coś zachodzę na przykład u siebie do księgarni i słyszę prawie zaraz po wejściu "Może w czymś pomóc?". 

Wysłany przez: @aga

Jak ja tego nie lubię! Jak potrzebuję pomocy to przecież o nią poproszę.

Bo Wy nie wiecie, że to lubicie. Marketingowcy i trenerzy wiedzą lepiej, że tak należy mówić bo klienci tego oczekują.

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2143
Topic starter  
Wysłany przez: @aga
Wysłany przez: @hebius

"Może w czymś pomóc?"

Jak ja tego nie lubię! Jak potrzebuję pomocy to przecież o nią poproszę.

Ja też tego nie cierpię.


OdpowiedzCytat
Aga
 Aga
(@aga)
Kierowniczka Zamieszania Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2758
 
Wysłany przez: @pawelk
Wysłany przez: @hebius

teraz strasznie mnie irytuję, jak po coś zachodzę na przykład u siebie do księgarni i słyszę prawie zaraz po wejściu "Może w czymś pomóc?". 

Wysłany przez: @aga

Jak ja tego nie lubię! Jak potrzebuję pomocy to przecież o nią poproszę.

Bo Wy nie wiecie, że to lubicie. Marketingowcy i trenerzy wiedzą lepiej, że tak należy mówić bo klienci tego oczekują.

Zdarza mi się wtedy wyjść ze sklepu lub tylko pobieżnie obejrzeć towar. Nic nie kupuję, nawet jeśli miałam taki zamiar.


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4522
 

Nie przesadzacie trochę? Ja wtedy mówię: "dziękuję, poradzę sobie" i nikt mnie więcej nie nagabuje.


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2143
Topic starter  
Wysłany przez: @kustosz

Nie przesadzacie trochę? Ja wtedy mówię: "dziękuję, poradzę sobie" i nikt mnie więcej nie nagabuje.

Ja też tak mówię.

Nie zmienia to faktu, że mnie to denerwuje.

 

Post został zmodyfikowany 8 miesięcy temu przez Yvonne

OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 3069
 
Wysłany przez: @yvonne

Przeglądając stare zdjęcia, znalazłam jedno, które Madzia zrobiła mi kiedyś w naszym ulubionym warszawskim miejscu- Czułym Barbarzyńcy 

Yvonne, moją uwagę na tym zdjęciu przykuły Twoje buty.

W Czułym Barbarzyńcy byłam tylko raz, zresztą chyba też wtedy byłaś. Niewiele pamiętam  wystroju, jedynie ogólne wrażenie, że mi się podobało i smakowało to co piłam.

Wysłany przez: @hebius

strasznie mnie irytuję, jak po coś zachodzę na przykład u siebie do księgarni i słyszę prawie zaraz po wejściu "Może w czymś pomóc?". 

A mnie to jakoś wybitnie nie przeszkadza. Zdarzyło mi się parę razy wejść do sklepu po konkretną rzecz, której sama pewnie bym długo szukała a nie chciałabym pytać. W rezultacie zagajona przez obsługę nieraz zaoszczędziłam czas.

W domu obiad smakuje najlepiej i jest najtańszy.
Zbigniew Nienacki "Raz w roku w Skiroławkach"


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2143
Topic starter  
Wysłany przez: @milady
Wysłany przez: @yvonne

Przeglądając stare zdjęcia, znalazłam jedno, które Madzia zrobiła mi kiedyś w naszym ulubionym warszawskim miejscu- Czułym Barbarzyńcy 

Yvonne, moją uwagę na tym zdjęciu przykuły Twoje buty.

To były tak zwane gladiatorki 🙂

To był okres, kiedy podobały mi się takie oryginalne rzeczy.

W Czułym Barbarzyńcy byłam tylko raz, zresztą chyba też wtedy byłaś. Niewiele pamiętam  wystroju, jedynie ogólne wrażenie, że mi się podobało i smakowało to co piłam.

Rzeczywiście! Masz rację, że byłyśmy tam razem 🙂


OdpowiedzCytat
Strona 2 / 2
Share: