Forum

Notifications
Clear all

Podróżniczych wspomnień czar

Strona 9 / 10

PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2232
 
Wysłany przez: @maruta

Wprawdzie dopiero tygodniowe, ale wydaje się, że dużo starsze, wspomnienia z Santorini - na razie krótki prolog

Bardzo fajne miejsce i piękne zdjęcia. Ja byłem w Grecji dwa razy ale nigdy na wyspach. Może kiedyś 🙂

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
... Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 5068
 

Ależ tam....ciepło 🙂 Gdybyś pokazała te zdjęcia w lipcu wcale bym Ci nie zazdrościła. Dzisiaj, kiedy za oknem deszcz i liście z drzew uciekają takie widoki są optymistyczne i niesamowite. Ja nigdy nie byłam w Grecji ale może się kiedyś wybiorę. Tylko mam tyle miejsc, które chciałabym zobaczyć, że Grecja jest już poza pierwszą dziesiątką. 


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2099
Topic starter  

@aldona 

Ja listę miałam tak z 15 lat temu. Potem zaczęłam jeździć i okazało się, że średnio działa, tzn. mogę wybrać miejsca, gdzie chcę pojechać, ale już kierowanie się kolejnością na liście się nie sprawdza. Druga sprawa - kiedyś miałam podejście "chcę pojechać do Portugalii", teraz mam świadomość, że prawie każdy większy kraj to materiał na kilka urlopów... albo jeden bardzo długi. Odgrzebałam zresztą taką listę i mam tam na przykład "Bałkany" 😆 


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2099
Topic starter  

Część druga, z rozpędu. Miała być za kilka dni, ale tak miło się wspominało 😉

Z Pyrgos do Emporio


OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 3283
 

Maruta, bardzo dobrze zrobiłaś, że jedna zdecydowałaś się pojechać. My mieliśmy być na Teneryfie, jednak względy zdrowotne zdecydowały, że znaleźliśmy się w Bieszczadach.

Podobnie z hotelami i pokojami na kalderze. Widok piękny, ale dotarcie do niektórych miejsc z bagażami może być wyzwaniem. (...)
Przykłady "schodkowej" zabudowy od strony kaldery

Widziałam coś podobnego w Anglii w Bradford-on-Avon. Domy zbudowane były tarasowo a mieszkańcy mogli dostać się do nich jedynie pokonując schody. Ale tam to było jedynie osiedle.

Typowych tras trekkingowych znajdziemy zaledwie kilka. Najczęściej droga prowadzi wzdłuż szosy... a właściwie szosą, bo na Santorini coś takiego jak pobocze właściwie nie funkcjonuje.

Cóż, podobnie jak w Bieszczadach. Nie dość, że drogi wąskie bez poboczy to jeszcze będąc kierowcą ciągle martwisz się żeby nie wpaść na jakiegoś pieszego a będąc pieszym masz obawy czy aby na pewno mijający Cię samochód nie zahaczy o twój łokieć.

Grecki wrzesień okazał się odpowiednikiem polskiego lata (w wersji maxi), co gorsza słońce przez kilka godzin świeciło niemal pionowo, więc z cieniem był problem. Poza tym nie ukrywajmy, jakby ktoś chciał nakręcić film o pustynnieniu Ziemi to jesienne Santorini nadaje się do tego idealnie.

W takim razie to pogoda nie koniecznie dla mnie, więc musiałabym poczekać na nieco chłodniejszy okres. A zdjęcia masz prześliczne. Zapewne tak samo jak i wspomnienia. Z Twojego wpisu bije tak wielki entuzjazm, iż wnioskuję, że wypad na Santorini należał do tych bardziej udanych.:)

 

 

W domu obiad smakuje najlepiej i jest najtańszy.
Zbigniew Nienacki "Raz w roku w Skiroławkach"


OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
... Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 5068
 

@maruta, mnie zastanawia to, czy Ty w ogóle miałaś czas na zwykły relaks? 🙂

 


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2099
Topic starter  

@aldona 

Oczywiście, mocno sobie poluzowałam plany. Jeden dzień nawet nigdzie nie jeździłam 😉 Ale ja mam problem z siedzeniem np. na plaży, muszę popływać albo gdzieś iść. Jakieś podróżnicze ADHD. Natomiast właśnie chodząc się relaksuję, nawet jeśli ze względu na słabą formę fizyczną łażę powoli i jestem zmęczona. No i wyłącza mi się zdrowy rozsądek czasami, tzn. nie mierzę "zamiarów według sił".

 


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2099
Topic starter  

Wspominek ciąg dalszy, tym razem z grubej rury, czyli osławiona Oia po południu i wieczorem:

Kalispera, Oia!


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1521
 

Dlaczego osławiona? 

Aż zajrzałem do wpisu... i nie znalazłem wyjaśnienia. I teraz dopadła mnie przerażająca myśl, że być może Maruta jest na bakier ze słownikiem języka polskiego.


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2099
Topic starter  
Wysłany przez: @hebius

Dlaczego osławiona? 

Aż zajrzałem do wpisu... i nie znalazłem wyjaśnienia. I teraz dopadła mnie przerażająca myśl, że być może Maruta jest na bakier ze słownikiem języka polskiego.

Może rzeczywiście nie podkreśliłam tego w relacji. To taki skrót myślowy, bo Oia to miejsce najbardziej popularne, takie "must see", ale jednocześnie mające niezbyt dobrą opinię jako bardzo drogie, skomercjalizowane i zatłoczone. W rezultacie powstaje presja, by je "zaliczyć", nawet jeśli sam turysta niekoniecznie ma ochotę. Oia jest więc sławna, ale to sława trochę kontrowersyjna, z ciemniejszą stroną.

 


OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 3283
 

Zwłaszcza że przeżycia psują w dużej mierze tłumy przyjezdnych. Podobno i tak jest ich mniej niż przed pandemią…

Oia jest po prostu bardzo droga. Ceny noclegów potrafią być horrendalne, ceny w restauracjach także mogą uderzyć po kieszeni. Ja zatrzymałam się tam na jedną noc, która kosztowała ponad dwa razy więcej niż doba w Perissie, a wybrałam jedną z najtańszych dostępnych opcji.

Fotogeniczność miasteczka ma też dość zabawną, a niekiedy irytującą stronę: zalew infuencerów i ludzi żyjących z publikowania zdjęć.

Na uwagę zasługuje natomiast to, co dzieje się wokół. Wydarzenie przyciąga tłumy turystów, którzy okupują wszystkie punkty widokowe. Na tych najbardziej atrakcyjnych gromadzą się już na kilka godzin wcześniej!

Aż współczuję mieszkańcom. To jest niestety cena jaką trzeba zapłacić za popularność danego miejsca. Osobiście wolę odwiedzać miejsca mniej spektakularne za to z klimatem i bez tłumów. Sznur turystów potrafi czasem skutecznie popsuć atmosferę danego miejsca bądź wręcz ją zatrzeć. Choć przyznaję, zdjęcia masz przepiękne.:)

 

W domu obiad smakuje najlepiej i jest najtańszy.
Zbigniew Nienacki "Raz w roku w Skiroławkach"


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2099
Topic starter  

@milady 

Niestety w Oia (za diabła nie wiem, czy to się odmienia...) to zadeptanie czuć wyraźnie, zwłaszcza pod wieczór. Jeśli przed pandemią turystów było więcej to nie wyobrażam sobie, jak to mogło wyglądać. Wejście na Giewont w ciepły długi weekend?

Co do mieszkańców, to wrażenie jest takie, że cała zabudowa na zboczu kaldery jest obecnie nastawiona na turystów. Oczywiście mieszkają tam pewnie i "zwykli" ludzie, ale tak na oko są w mniejszości. I to niekoniecznie ze względu na turystykę. Te śliczne domki na kalderze są małe, cały dzień stoją w pełnym słońcu, do tego do wielu niewygodnie dojść. Gościom, którzy spędzają tam dwa-trzy dni to nie przeszkadza, dodatkowa atrakcja, ale mieszkanie w takich warunkach cały czas to wyzwanie. Po drugiej stronie zbocza są bardziej zwyczajne domy.


OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
... Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 5068
 
Wysłany przez: @maruta

w Oia (za diabła nie wiem, czy to się odmienia...)

Ja nie wiem jak się to wymawia 🙂

Maruto, jednak przekonałaś mnie, że Grecja nie dla mnie.....za duszno tam, za gorąco, za tłumnie i za sucho. 


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2099
Topic starter  

@aldona 

Nie ma co sądzić Grecji po Santorini. Tzn. upały pewnie są wszędzie, ale tłumy niekoniecznie, no i wiosną pewnie nie ma takiego wypalenia. Tyle że i z pływaniem gorzej.


OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
... Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 5068
 
Wysłany przez: @maruta

Tyle że i z pływaniem gorzej.

Pływać to ja mogę przy 11 stopniach jak delfin. Przy 3 stopniach się tylko zanurzam. 


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2099
Topic starter  

@aldona 

Ja lubię siedzieć długo w wodzie, więc niska temperatura odpada. Ale myślę, że gdybym planowała Santorini bez czynnika pandemicznego to zdecydowałabym się na wiosnę. Niestety w tym roku na wiosnę nie było jeszcze szczepień (dla mojego rocznika) i nikt nie wiedział, jak będzie wyglądać sytuacja...

Zresztą teraz mam podobny problem - kiedy zaczęła się pandemia miałam zaplanowaną wycieczkę w okolicach Bożego Ciała. Oczywiście nie doszła do skutku. No i zastanawiam się nad drugim podejściem na Boże Ciało 2022 😉


OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2232
 
Wysłany przez: @milady

Choć przyznaję, zdjęcia masz przepiękne.:)

Tak jest, zdjęcia cudowne. Rzeczywiście, zupełnie nie zwracałem na to uwagi, że wszyscy znajomi wrzucając zdjęcia z wysp wrzucają podobne, to były właśnie zdjęcia z miejsc pokazanych przez @maruta.

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
seth_22
(@seth_22)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 508
 

Faktycznie, robią wrażenie. Pamietam, że w latach 90. miałem taki przewodnik "100 cudów świata" i były tam, jak sądzę, właśnie zdjęcia z Oia. 

Post został zmodyfikowany 3 tygodnie temu przez seth_22

OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2099
Topic starter  

Akurat na piękny poranek - przedostatni wpis z Santorini: Kalimera, Oia!


OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
... Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 5068
 
Wysłany przez: @maruta

Akurat na piękny poranek

Ach Maruto.... zawsze mówiłam, że kto rano wstaje, to i może się nie wysypia za to ma piękne widoki 🙂

Taki ranek to ja bym chciała spędzić. Potem ewakuacja do basenu w cień, którego mówisz, że tam nie ma, więc w cień nienaturalny 🙂 Uwielbiam wstawać rano, oglądać i czuć budzący się dzień. U Ciebie na zdjęciach czuć ten spokój i taką równowagę. 


OdpowiedzCytat
Strona 9 / 10
Share: