Forum

Notifications
Clear all

Lower Silesia i Eulengebirge - czyli magiczny Dolny Śląsk. Jedne z najbardziej tajemniczych gór w Polsce.

Strona 2 / 2

Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 3 lata temu
Posty: 5898
 

Biegówki są fajne o tyle, że nie trzeba zasuwać w góry żeby na nich pojeździć. Zwłaszcza jak mieszka się nieopodal lasu. Tyle, że w naszych warunkach to teoria. Śnieg dobry do jeżdżenia jest może przez tydzień w sezonie więc inwestowanie w biegówki nie ma sensu. Z tego powodu zrezygnowałem z takiego projektu kilka lat temu.


OdpowiedzCytat
seth_22
(@seth_22)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 935
 

Trochę jeżdżę. Nawet wczoraj śmigałem ⛷


OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
... Moderator
Dołączył: 3 lata temu
Posty: 5593
 

Piękne okolice zwiedziliście. Nie dziwie się wcale Milady, że chcesz tam wracać do znanych miejsc i poznawać nowe zakamarki. W Kłodzku byłam latem, więc wiadomo tabuny turystów. Dodatkowo pogoda była grecka i zamiast podziwiać miasteczko szukałam cienia, pstrykając zdjęcia jak popadnie. 

Milady nie poddawaj się nartom. Ja nawet nie próbuję, bo by nie było co zbierać po moim przejeździe 🙂

 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 3 lata temu
Posty: 5898
 
Wysłany przez: @seth_22

Nawet wczoraj śmigałem

Ty to masz blisko:)


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Moderator
Dołączył: 3 lata temu
Posty: 2681
 

Milady, Kustoszu, piękna wyprawa.

Też lubię Dolny Śląsk. Latem spędziliśmy tydzień w Górach Sowich (ale o tym wiecie doskonale), a potem w Górach Stołowych.

Międzygórze jest bajkowe. Planuję wybrać się tam kiedyś na kilka dni, bo latem pojechaliśmy tylko na kilka godzin i niestety padało.

Mogę zapytać, gdzie mieszkaliście w Międzygórzu?

 


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Moderator
Dołączył: 3 lata temu
Posty: 2681
 
Wysłany przez: @kustosz

Tak apropo's, jeździcie na nartach?

U mnie jeżdżą chłopcy i Adam.

Chłopcy na desce, ale zaczynali na nartach, więc też potrafią.

Ja kilka razy próbowałam. Po nauce z instruktorem, podczas której uczyłam się głównie jak wstawać, pojechałam małym orczykiem na oślą łączkę i stamtąd sobie zjeżdżałam dwie czy trzy godziny.

Nawet było fajnie i myślałam, że rozwijam całkiem niezłą prędkość ... Ale potem przyszła chwila prawdy. Adam pokazał mi filmik, który mi nagrał. Na początku zapytałam go, czy na pewno nie włączył trybu spowalniania w odtwarzaniu. A potem zaczęłam się tak śmiać, że prawie umarłam z tego śmiechu. Do dzisiaj się z tego nabijamy 🙂

Następnego roku ich wysłałam na stoki w Czechach, a ja zostałam w Jakuszycach i poszłam na biegówki. I to było bardzo fajne 🙂

Na pewno kiedyś jeszcze pojadę.

Post został zmodyfikowany 5 miesięcy temu przez Yvonne

OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Moderator
Dołączył: 3 lata temu
Posty: 2681
 

Milady, Kustoszu, czy widzieliście moje pytanie o miejscówkę?

Chyba, że to tajemnica 🙂


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 3 lata temu
Posty: 5898
 
Wysłany przez: @yvonne

Milady, Kustoszu, czy widzieliście moje pytanie o miejscówkę?

Sorry, gdzieś nam umknęło. W poniemieckich międzygórskich willach nie było już miejsca, więc nocowaliśmy w Willi Krokus.


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Moderator
Dołączył: 3 lata temu
Posty: 2681
 
Wysłany przez: @kustosz
Wysłany przez: @yvonne

Milady, Kustoszu, czy widzieliście moje pytanie o miejscówkę?

Sorry, gdzieś nam umknęło. W poniemieckich międzygórskich willach nie było już miejsca, więc nocowaliśmy w Willi Krokus.

Kilka lat temu, jak szukałam noclegu w Międzygórzu, to właśnie ta willa mi się spodobała i zaplanowałam nocleg właśnie w niej. Ale musiałam wtedy zmienić plany i ostatecznie nie pojechaliśmy.

Jak oceniacie tę miejscówkę?

Post został zmodyfikowany 5 miesięcy temu przez Yvonne

OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 3 lata temu
Posty: 3650
Topic starter  
Wysłany przez: @kustosz

W poniemieckich międzygórskich willach nie było już miejsca, więc nocowaliśmy w Willi Krokus.

Bardzo fajne miejsce i przemiła właścicielka, choć ciekawa jestem jak by nam się mieszkało w takim na przykład "Gigancie" (olbrzymia willa w starym stylu choć nazwa mało sexy), "Sarence", "Klarze" czy "Pepicie". W każdym razie Międzygórze jest bajkowe o każdej porze roku.:)

W domu obiad smakuje najlepiej i jest najtańszy.
Zbigniew Nienacki "Raz w roku w Skiroławkach"


OdpowiedzCytat
Strona 2 / 2
Share: