Forum

Całe życie dla Nien...
 
Notifications
Clear all

Całe życie dla Nienackiego

Strona 1 / 5

Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4524
Topic starter  

Wpadł mi w ręce bardzo ciekawy tekst o Nienackim, Alicji Janeczek, ich życiu w Jerzwałdzie, relacji między nimi i sąsiadami. Reportaż Heleny Leman pt. „Całe życie dla Nienackiego” opublikowany w Przeglądzie w styczniu 2001 roku robi solidne wrażenie. Postać autora "Skiroławek" wyłania się z rozmów z Alicją i z mieszkańcami Jerzwałdu, prowadzonych na kanwie dość świeżych jeszcze wtedy rozstrzygnięć dokonanych po śmierci pisarza. To nie są nowe dla nas sprawy, ale tutaj widzimy je z bliska, przez pryzmat żywych historyjek zapamiętanych przez ludzi, którzy żyli w pobliżu.

O testamencie Nienackiego

– Niniejszym oświadczam, że własności w Jerzwałdzie na Alicję Janeczek nie przenoszę, ale czynię ją kustoszem i twórcą mego muzeum – czytam, ledwo rozróżniając niedbale napisane litery.

Tego zdania uczepiła się Ala jak tonący brzytwy. W myślach już urządzała to muzeum: tam posadzi kwiaty, tu postawi biurko i ulubiony fotel pisarza, na frontowej ścianie wywiesi tablicę z godzinami wstępu. Niczego nie zmieni, nie przeinaczy, dla niej Nienacki wciąż będzie żył między tymi drobiazgami zaklęty, jak w muszli.

Rodzina zmarłego nie rozwiewała bynajmniej tych marzeń. Helena Nowicka, żona pisarza, pozornie nawet zaprzyjaźniła się z Alą. Zaraz po pogrzebie spędziły pod jednym dachem kilka dni, snując wspaniałe plany o wspólnym zamieszkaniu w Jerzwałdzie i kultywowaniu pamięci pisarza. Podczas gdy Ala karmiła się tymi obietnicami jak dziecko, w Łodzi otwarto drugi, prawomocny testament. Spadkobierczynią została żona, która natychmiast sprzedała jerzwałdzką posiadłość. A nieświadoma podstępu Alicja Janeczek wciąż żyła w świecie iluzji.

O gospodarowaniu Ali w Jerzwałdzie

Od razu po sprowadzeniu się do Jerzwałdu zaczęła tu wielkie porządki. Pochyłe podwórko zupełnie wyrównała, nawożąc na nie taczką tony ziemi, zadbała o ogród, a rowy wygrabiała, hen aż do kanału. Kiedy do pisarza zjeżdżali goście, była dla nich gospodynią, służącą i zabawnym bibelotem jednocześnie. Dworowali sobie trochę z tej jej dobroduszności, nazywając ją dzidzią.

O relacji z Nienackim

Wciąż pozostawała tamtą naiwną, prostolinijną dziewczyną, która pokornie usuwała się w cień, gdy do Jerzwałdu zjeżdżała żona Nienackiego. Nieraz też pisarz wyprawiał ją do Iławy, by pobyć z którąś ze swoich kochanek.
– Ala ledwo zdążyła wsiąść do autobusu, a inna już do niego rowerem jechała. Nawet małżeństwo jedno rozbił przez te swoje amory – opowiadają jerzwałdzkie kobiety.
Po tygodniu lub dwóch przymusowego odosobnienia wracała Alicja Janeczek na stare śmieci. Nawet dzisiaj nie umie przyznać się do tego bólu.
– Pisarz przecież nie mógł żyć w celibacie, musiał mieć różne przygody z kobietami, żeby tworzyć – tłumaczy.

Sąsiedzi o Nienackim

– Trudno się z nim rozmawiało – wspomina pocztowy – bo bez przerwy wałkował jedną kwestię, aż do znudzenia, tak jakby się upajał swoimi słowami. Gdy zaś ktoś próbował mu przyciąć, od razu zaczynał być nieprzyjemny.
Danuta Kaczyńska też nie przepadała za monologami sąsiada: – Gadał tylko wciąż i gadał, a człowiek musiał siedzieć cicho i wysłuchiwać tych wszystkich głupot…

– Jednego razu zatrzymał się u nas pewien literat z Warszawy – opowiada Kaczyńska – co pisał Nienackiemu recenzję do książki. Przez dwa tygodnie żyli w najlepszej komitywie, pisarz zapraszał go na kolacje, wypożyczał łódkę, oprowadzał po okolicy. Aż tu nagle przed samym odjazdem, czy to z powodu złej recenzji, czy z jakichś innych przyczyn, wybuchła piekielna awantura. Nienacki wkroczył na nasze podwórko w mundurku z pistolecikiem u boku, pociął tamtemu opony, wykrzykując, że mu łódkę ukradł i ryby z żaków podebrał. Zdenerwowany warszawiak chwycił awanturnika za nos i wodził tak wkoło przez parę minut. Dopiero straż wodna położyła kres całej hecy.

 

To tylko kilka cytatów na zachętę. Warto samemu sięgnąć do reportażu Heleny Leman.


Cytat
Aldona
(@aldona)
... Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4821
 

Musze to na spokojnie przeczytać. Widzę, że są same ciekawostki 🙂


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1438
 

Taki sobie ten tekst, w stylu sensacyjno-skandalizującym. Nie do końca potrafię rozgryźć stosunek autorki do pisarza i Alicji, więcej tam chyba politowania, niż sympatii. 

U Szylaka chyba nie ma tego reportażu w żadnym z aneksów. A może przegapiłem?


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4524
Topic starter  
Wysłany przez: @hebius

Nie do końca potrafię rozgryźć stosunek autorki do pisarza i Alicji, więcej tam chyba politowania, niż sympatii. 

Konstrukcja reportażu jest taka, że sympatia autorki może być albo po stronie Nienackiego albo Alicji i moim zdaniem wyraźnie jest po tej drugiej stronie. Określenie "politowanie" niesie ze sobą duży ładunek negatywnych emocji. Nie widzę tu tego, raczej współczucie i empatię, choć z pewnym dystansem do sprawy.

Na Nienackiego i jego żonę słowa złego nie da powiedzieć. Jedynie do nieżyjącego już syna pisarza ma trochę żalu, że potraktował ją jak psa, a przecież przez tyle lat opiekunką najlepszą mu była. 

Wysłany przez: @hebius

U Szylaka chyba nie ma tego reportażu w żadnym z aneksów. A może przegapiłem?

Szylaka pożyczyłem Marucie, nie mogę sprawdzić.


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1438
 

Jedyna ciekawa informacja w tym tekście, to ta cmentarzu, na którym spoczął Nienackie. Bo oglądając zdjęcia zawsze się zastanawiałem, skąd w sąsiedztwie grobu pisarza ten wybrukowany polnymi kamieniami kawałek. A tu proszę - pani Alicja w ten sposób zajęła sobie miejsce.


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4524
Topic starter  
Wysłany przez: @hebius

Jedyna ciekawa informacja w tym tekście, to ta cmentarzu, na którym spoczął Nienackie.

Naprawdę jedyna? Te obyczajowe obrazki nie są interesujące?


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1438
 

Były głównie przykre. 


OdpowiedzCytat
Wowax
(@wowax)
Wcale nie taki zły Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2493
 
Wysłany przez: @hebius

Były głównie przykre.

Bo rzeczywistość często bywa dość przykra.


OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2040
 

To tylko świadczy o tym, że o ile można dyskutować nad tym czy ZN wielkim pisarzem był, to bez wątpienia nie był wielkim człowiekiem. Ale ilu było wielkich ludzi, którzy jednocześnie byli wielkimi twórcami/naukowcami/artystami? Na palcach jednej ręki można takich policzyć. IMO dłubanie się w prywatności autora tylko po to żeby się dłubać jest śmieszne, takie tabolidowe. Jeśli już analizować jego zachowania to raczej w kontekście jego twórczości. Aczkolwiek to też nie moja bajka (oprócz tej podróży na Wschód, ale to mnie fascynuje nie tylko z powodu potencjalnego pobytu tam Nienackiego).

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
Wowax
(@wowax)
Wcale nie taki zły Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2493
 
Wysłany przez: @pawelk

To tylko świadczy o tym, że o ile można dyskutować nad tym czy ZN wielkim pisarzem był, to bez wątpienia nie był wielkim człowiekiem. Ale ilu było wielkich ludzi, którzy jednocześnie byli wielkimi twórcami/naukowcami/artystami? Na palcach jednej ręki można takich policzyć. IMO dłubanie się w prywatności autora tylko po to żeby się dłubać jest śmieszne, takie tabolidowe. Jeśli już analizować jego zachowania to raczej w kontekście jego twórczości.

Mądrego to miło posłuchać. 👍 


OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
... Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4821
 
Wysłany przez: @pawelk

o ile można dyskutować nad tym czy ZN wielkim pisarzem był, to bez wątpienia nie był wielkim człowiekiem.

Myślę, że nie chodzi tutaj o jakąś większa dyskusję. Był zwykłym człowiekiem i miał sporo wad. Jeśli wykluczymy serię samochodzików do oceny oceny Z.N, to nagle pojawi się obraz okropnego wręcz człowieka/pisarza - z ogromną potrzebą poniewierania kobietami. Taki obraz sobą reprezentował. Czy taki był w rzeczywistości? Myślę, że był. We wspomnieniach przecież tak jest przedstawiany. 


OdpowiedzCytat
Wowax
(@wowax)
Wcale nie taki zły Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2493
 
Wysłany przez: @aldona

Był zwykłym człowiekiem i miał sporo wad.

Delikatnie powiedziane.


OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2040
 
Wysłany przez: @wowax

Delikatnie powi

Myślę, że nie. Wydaje się, że nie był jakimś szczególnym chamem a nastolatki... zawsze się podobały starszym panom 🙂 W Japonii to nawet jest w pewien sposób usankcjonowane tradycją.

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
Wowax
(@wowax)
Wcale nie taki zły Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2493
 
Wysłany przez: @pawelk

Myślę, że nie. Wydaje się, że nie był jakimś szczególnym chamem a nastolatki... zawsze się podobały starszym panom 🙂 

Ja miałem na myśli całokształt, a nie stosunek do nastolatek.


OdpowiedzCytat
Mysikrolik
(@mysikrolik)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1379
 

Gdyby mu się nastolatki(bliżej 20 niż 10 oczywiście) nie podobały to byłby nienormalny.

Z góry przepraszam wszystkie inne orientacje.


OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
... Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 4821
 
Wysłany przez: @wowax
Wysłany przez: @pawelk

Myślę, że nie. Wydaje się, że nie był jakimś szczególnym chamem a nastolatki... zawsze się podobały starszym panom 🙂 

Ja miałem na myśli całokształt, a nie stosunek do nastolatek.

Toć obrzydliwe było jego zachowanie w stosunku do każdej kobiety a nie tylko nastolatki.

A teraz po tych słowach zastanawiam się nad zupełnie inną rzeczą.... Nad tablicą poświęconą Nienackiemu w Jerzwałdzie, na której odsłonięciu byłam. Nad tablicą upamiętniającą człowieka/autora powieści promujących Jeziorak, szuwary i przyrodę ogólnie.....Musze się nad tym zastanowić. 


OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2040
 
Wysłany przez: @wowax

Ja miałem na myśli całokształt, a nie stosunek do nastolatek.

też miałem na myśli całokształt. Wydaje się, że w tamtych czasach stosunek "miastowych" do "wsiowych" tak wyglądał. To były tak znaczące różnice zarówno w mentalności jak i finansach, że sporo ludzi sobie z tym nie radziło. To były dwa rozłączne światy i przenikanie z jednego do drugiego było mocno trudne. A poza tym wiele osób sobie nie radzi z "byciem lepszym", przecież to doskonale wiemy wszyscy. Z takich ludzi zupełnie nieświadomie potrafi wyleźć cham, burak, tyran, zarozumialec, mimo że w swoim prywatnym życiu jest zahukanym nikim.

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1438
 

Pytanie zasadnicze - na ile autorka reportażu jest wiarygodna. Szylak twierdz, że wdowa po Nienackim nie była przeciwna pomysłowi stworzenia w Jerzwałdzie jego muzeum, "jednak ani gmina, ani wyższe władze nie chciały wyłożyć potrzebnych pieniędzy". A wyrzucenie Alicji na bruk przestaje wyglądać tak dramatycznie, gdy się wie, że miała mieszkanie w Iławie kupione przez Nienackiego.


OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2040
 
Wysłany przez: @hebius

Pytanie zasadnicze - na ile autorka reportażu jest wiarygodna.

Widocznie miała jakiś cel w tym żeby nie wszystko dopowiedzieć. Bo z jednej strony bardzo skrótowo opisuje "dobre uczynki" a rozwodzi się, włącznie z nagabywaniem mieszkańców, jeśli dotyczy to "złych uczynków". Chętnie bym przeczytał rozmowę z kimś, kto dzięki temu, że ZN napisał mu odwołanie do urzędu/sądu nie stracił ojcowizny albo dziecko dostało się do liceum ale do tych ludzi autorka nie poszła.

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 3079
 
Wysłany przez: @pawelk

IMO dłubanie się w prywatności autora tylko po to żeby się dłubać jest śmieszne, takie tabolidowe. Jeśli już analizować jego zachowania to raczej w kontekście jego twórczości.

W zasadzie to się z Tobą zgadzam choć sadzę, że jeżeli interesujesz się czyjąś twórczością to nie jest to nienaturalnie, że interesuje Cię też trochę życie prywatne takiej osoby. Natomiast daleka jestem od oceniania kogoś. W przypadku tego artykułu po przeczytaniu fragmentów zamieszczonych przez Kustosza stwierdziłam, że nie będę czytać całości. Zwyczajnie nie mam ochoty się w tym babrać. Tym bardziej, że twórczość Nienackiego w większości jednak mi odpowiada a im bardziej dłubę w jego życiu prywatnym to zaczynam zmieniać stosunek do jego twórczości.

W domu obiad smakuje najlepiej i jest najtańszy.
Zbigniew Nienacki "Raz w roku w Skiroławkach"


OdpowiedzCytat
Strona 1 / 5
Share: