Forum

Muzyka filmowa
 
Notifications
Clear all

Muzyka filmowa  

  RSS

Aldona
(@aldona)
Słońce, leżak, piach...wiosna! Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 4576
12 maja 2020 16:03  

Czasami mocniej i dogłębniej zapamiętuję muzykę z filmu niż sam film. Mam wtedy wrażenie, że muzyka jest tutaj przewodnikiem a sam obraz, tylko dopełnieniem opowieści. 

Bywa też tak, że jedynie po ścieżce dźwiękowej mogę przypomnieć sobie fabułę filmu, nastroje bohaterów, sytuacje w których się znajdowali, ich emocje i ilustrację danej sceny.
Ale najczęściej jest tak, że muzyka pozostaje na zawsze w mojej pamięci a z upływem czasu zmienia się moje emocjonalne do niej podejście. To nie jest już film i fikcyjna opowieść, tylko to już moje życie. A wtedy zapominam o fabule i pozostają tylko dreszcze, moja wyobraźnia, marzenia, gorączka uczuć, czyste szaleństwo i wszystko to, co było okolicznością nowo powstałej chwili. 
 
Tak właśnie mam z muzyką Michała Lorenca z  filmu Bandyta. Nie słucham tego już na okrągło i codziennie, ale tak bardzo jednak musiałam tym nasiąknąć, że  moje dzieci, urodzone mniej więcej w pobliżu wyjścia na świat filmu Macieja Dejczera, do dziś pamiętają każdą cząstkę skrzypiec, harfy, oboju, tamburyna i innych instrumentów. Ciekawe, że nigdy nie zachęciły się do obejrzenia filmu, mówiąc, że znają go doskonale z... muzycznej strony. 
 
Muzyka z Bandyty przenika mnie zawsze i tak już zostanie. Najważniejsze utwory dla mnie to: Taniec Eleny i Powrót. Ileż ja bym dała, żeby to wszystko usłyszeć na żywo. Wchłonęłabym z rozkoszą każdą cząstkę takiego spektaklu. 
Michał Lorenc i jego muzyka to kawałek mojego życia. To kolory ważnych i szczególnych chwil.
I choć ostatnie Psy fabularnie nie rzuciły mnie na kolana, to charakterystyczna trąbka wzruszyła mnie ogromnie. I tak już zawsze będzie.
Ale mało mi Lorenca ostatnio, za mało, dlatego wracam i odkurzam wspomnienia. Nie tylko jego twórczości, wszak mam tych muzycznych reminiscencji cały worek. Sprawdzam co pamiętam i jak dzisiaj reaguję na wspomnienia z zamkniętych szuflad. 
Przekrój gatunków tak ogromy i zdaje się nie mieć końca.
 
 
A dla posłuchania "mój" Powrót.
 
 
 
 

Cytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1290
26 maja 2020 12:49  

Dlaczego nic jeszcze nie napisałam w tym wątku?

Sama nie wiem 🙄 

Przecież kocham muzykę filmową miłością ogromną. Co tydzień słucham listy przebojów muzyki filmowej w moim ulubionym radiu RMF Classic.

Aldonko ... To, co Michał Lorenc skomponował do "Bandyty" to jest mistrzostwo świata. Mogę tego słuchać godzinami i chyba nigdy mi się nie znudzi. Fajnie, że też lubisz 🙂 

Szkoda byłoby, gdyby ten wątek przeszedł niezauważony.

Ulubionych utworów muzyki filmowej mam mnóstwo. Mogłabym wymieniać długo.

Ale mam jeden ulubiony album, który zajmuje zdecydowane pierwsze miejsce. 

To album z muzyką z "Wielkiego błękitu". Cudo. Pamiętam, że kupiłam go we Francji, bo u nas był niedostępny.

 

 

1590490192-Le-Grand-Bleu.png

OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
Słońce, leżak, piach...wiosna! Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 4576
27 maja 2020 05:36  
Wysłany przez: @yvonne

To album z muzyką z "Wielkiego błękitu". Cudo

Właśnie sobie słucham. Na poranek w sam raz. 🙂


OdpowiedzCytat
Aldona
(@aldona)
Słońce, leżak, piach...wiosna! Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 4576
27 maja 2020 18:08  

Yvonne, trochę mnie dzisiaj natchnęła, więc sięgnęłam po kolejną muzykę z filmu.

Z filmu, który jest dla mnie bardzo ważny. To film Pluton z 1986 roku w reżyserii Olivera Stone'a. Z nagrodą Akademii Filmowej za najlepszy dźwięk, niestety nie za muzykę.

 
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej...." takim cytatem zaczyna się film i już w pierwszych minutach słyszymy Adagio for Strings, które jest motywem przewodnim tego filmu (ten temat możemy usłyszeć w wielu innych filmach np. w Człowieku Słoniu, ale dla mnie zawsze będzie z Plutonu)
 
Pluton nie ma rozbudowanej ścieżki muzycznej. W zasadzie muzykę "robią" tutaj odgłosy wojny, jak na tamte czasy rzeczywiście mocne. Oprócz wspomnianego Adagio.... są tutaj jeszcze trzy utwory, zupełnie z innej bajki. 
Whitte Rabbit z bajki o Alicji, o tym, że logika dawno umarła i, że kiedy pójdziemy gonić króliki możemy się nieźle w życiu wypierdzielić. No ale, żeby zrozumieć króliczy sens, to trzeba wziąć dwie pigułki. Jedną na wyż, drugą na niż. A potem Alicja już wszystko sama opowie.
Jest piosenka Oki from Muskogee, którą dzisiaj musiałam specjalnie wyszukiwać w filmie, bo jej dokładnie nie pamiętałam. Kawałek ten odbieram akurat dokładnie na odwrót niż śpiewak śpiewa i mam nadzieję, że o to w tym chodziło.
I na koniec utwór, który szczególnie mi się podoba. To Tracks of my Tears. Czyli umarł Taylor, zmartwychwstał Chris.
 

 

So take a good look at my face
You'll see my smile looks out of place
If you look closer, it's easy to trace
The tracks of my tears...I need you, need you

Pluton, to na zawsze jednak będzie scena z Eliasem i właśnie przejmującą muzyką skomponowaną przez Samuela Barbera.

A z ciekawostek, które dzisiaj wyczytałam - postać Chrisa Taylora proponowano Keanu Reeves. 


OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 2098
6 lipca 2020 17:10  

Zmarł Ennio Morricone, kompozytor i twórca muzyki filmowej.

Na jego koncie znajduje się ponad 500 ścieżek dźwiękowych, laureat dwóch Oscarów. Miał 91 lat.

 

Najważniejsze, żeby był szacunek. Wtedy może i miłość się zrodzi.


OdpowiedzCytat
Mirekpiano
(@mirekpiano)
Member Potwierdzony
Dołączył: 7 miesięcy temu
Posty: 409
9 lipca 2020 21:53  

Miałem okazje pracować z Ennio Moricone podczas Festiwalu Solidarności w Gdańsku 30.8.2009

 

Koncert ten odbył się w plenerze na terenie Stoczni Gdańskiej i to niestety był słaby punkt programu. Akustyka była fatalna.

Ta muzyka piękniej zabrzmiałaby np w Kościele Mariackim.

 

Post został zmodyfikowany 1 miesiąc temu przez Mirekpiano

OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 3295
10 lipca 2020 22:49  
Wysłany przez: @mirekpiano

Miałem okazje pracować z Ennio Moricone podczas Festiwalu Solidarności w Gdańsku 30.8.2009

Mirku, opublikuj wspomnienia. Serio. A póki co napisz coś więcej. Może jakaś anegdota albo osobista refleksja.


OdpowiedzCytat
Mirekpiano
(@mirekpiano)
Member Potwierdzony
Dołączył: 7 miesięcy temu
Posty: 409
11 lipca 2020 22:13  

Poszukam filmiki i zdjęcia z tego dnia - próby i koncert  i coś tam spróbuje napisać. A tymczasem przeczytajcie  tę relację z koncertu i dość trafne opinie w komentarzach.

 

mój fortepian Steinway model D

 

 z innego ujęcia 

 

Post został zmodyfikowany 4 tygodnie temu 2 times przez Mirekpiano

OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 2098
1 sierpnia 2020 14:54  

To ja przypomnę bardzo fajną płytę, której słuchałam sobie dziś podczas śniadania.

Leszek Możdżer "Komeda".

1596286492-leszek_mozdzer_komeda_pl_36590.jpg
 
Post został zmodyfikowany 1 tydzień temu przez Milady

Najważniejsze, żeby był szacunek. Wtedy może i miłość się zrodzi.


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 3295
2 sierpnia 2020 17:54  

@milady

Genialna płyta. W końcu dwóch geniuszy. I Komeda i Możdżer.


OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 2098
3 sierpnia 2020 23:25  

Jeden z utworów z serialu "Genialna przyjaciółka". Polecam zarówno muzykę jak i serial oraz książki.

Najważniejsze, żeby był szacunek. Wtedy może i miłość się zrodzi.


OdpowiedzCytat
Share: