Forum

Jane Austen i konty...
 
Notifications
Clear all

Jane Austen i kontynuacje  

Strona 4 / 5
  RSS

Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1201
17 października 2020 14:52  

No tak, nie pomyślałem o tym, a powinienem, bo to nie pierwsza kolekcja Hachette i wiem, że oni lubią zaoszczędzić. To w sumie dobrze, ze nie kupiłem sobie tych "Małych kobietek" - miałem pakiet (zafoliowany) w ręku wczoraj i się przez moment zastanawiałem, czy nie wziąć, skoro taki tani (14,90 zł).  Ale rozsądek (prędzej umrę niż przeczytam ponownie, czy pierwszy raz książki, które już mam) zwyciężył.


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1444
17 października 2020 15:42  
Wysłany przez: @hebius

(...) miałem pakiet (zafoliowany) w ręku wczoraj i się przez moment zastanawiałem, czy nie wziąć,

Ale przynajmniej byśmy mieli pewność co do tłumaczenia 😉.

To jeden z powodów, dla których nie lubię zafoliowanych wydawnictw. Kiedyś nacięłam się na taką książkę, choć dziś już nie pamiętam, co mnie tak zniesmaczyło. Albo właśnie tłumaczenie, albo papier.


OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 2372
18 października 2020 23:38  
Wysłany przez: @hebius
Wysłany przez: @milady

Tak w ogóle à propos kontynuacji w tym temacie to Austen rozpoczęła prace nad książką o tytule "Sanditon", jednak nigdy jej nie ukończyła.

(...)

Sprawdziłem w katalogu, że też to mam. Ale jeśli czytałem powieść zaraz po zakupie (1991), to czuje się całkiem usprawiedliwiony z faktu, że nic już z niej nie pamiętam.  

Albo nie umiem szukać albo zdobycie tej książki to jak szukanie igły w stogu siana. Nigdzie nie mogę jej dostać a to co znajduję jest w wersji językowej angielskiej. Ściągnęłam coś na czytnik, ale okazało, że był to jedynie fragment autorstwa Austen.

Duma związana jest z tym, co sami o sobie myślimy, próżność zaś z tym, co chcielibyśmy, żeby inni o nas myśleli.
Jane Austen "Duma i uprzedzenie"


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1444
19 października 2020 08:52  

@milady

Widziałam, że pojawia się przelotnie na allegro, ale teraz rzeczywiście brak. Cóż, jeśli było tylko jedno wydanie Prószyńskiego ponad 20 lat temu, to rzeczywiście może być rzadkość. Ale jeśli chodzi o samo przeczytanie to warto sprawdzić w bibliotece - w mokotowskich filiach jest ogółem 10 egzemplarzy, z czego 8 dostępnych.


OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 2372
19 października 2020 12:12  

Byłam kiedyś w bibliotece w mojej okolicy i mieli tylko dwa skromne regały z książkami.:/ Zresztą ja tę książkę już kiedyś czytałam i mi się podobała dlatego teraz chciałam kupić żeby mieć w swojej biblioteczce na stałe. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko polowanie na allegro.

Duma związana jest z tym, co sami o sobie myślimy, próżność zaś z tym, co chcielibyśmy, żeby inni o nas myśleli.
Jane Austen "Duma i uprzedzenie"


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1201
19 października 2020 15:43  
Wysłany przez: @maruta

warto sprawdzić w bibliotece

To jest normalne szyderstwo! 😀

Jako mieszkanka stolicy możesz nie mieć tej świadomości, ale w mniejszej miejscowości bardzo ciężko o dobrze zaopatrzoną bibliotekę. 


OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 2372
19 października 2020 16:15  

Biblioteki to chyba w ogóle dobry temat na oddzielny wątek. Nie wiem jak wy, ale ja odniosłam wrażenie, że w ostatnich latach nastąpił spadek zainteresowania czytelnika bibliotekami. I jest to pewnie całkowicie zrozumiały mechanizm w sytuacji gdy dostęp do książek poprzez inne kanały jest mocno ułatwiony i stosunkowo tani. Oczywiście nadal są osoby, które z bibliotek korzystają, jak na przykład udzielająca się kiedyś tutaj Sisi, którą znam osobiście. Ona nie lubi gromadzić w domu książek. Ma ich może ze 30. Wszystko co czyta (a czyta bardzo dużo) to zdobycze z biblioteki. Ale ona mieszka w mieście i jak wspomniał Hebius, często jest spora różnica pomiędzy bibliotekami w mieście a tymi w mniejszych miejscowościach czy na wsiach. Na pewno są wyjątki od tego założenia, ale niestety nie w mojej okolicy.

Gdy mieszkałam w Łodzi, dość często korzystałam z biblioteki osiedlowej. Jej olbrzymim plusem było to, że mogłam sobie wypożyczyć każdą książkę i ją sprawdzić. Jeśli mi się nie spodobała to ją oddawałam bez przeczytania do końca. Nie musiałąm jej kupować. To jest niewątpliwa zaleta bibliotek, ale tych w miarę dobrze zaopatrzonych.

Duma związana jest z tym, co sami o sobie myślimy, próżność zaś z tym, co chcielibyśmy, żeby inni o nas myśleli.
Jane Austen "Duma i uprzedzenie"


OdpowiedzCytat
Teresa van Hagen
(@teresa-van-hagen)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1249
20 października 2020 11:53  

A ja miałam wrażenie, że biblioteki działają bardzo prężnie. Sama zaczęłam ostatnio z nich korzystać- mnóstwo nowości, duży ruch wśród czytelników. Wydawało mi się, że to będzie taki zapyziały zabytek z dawnych lat, ale mam wrażenie, że biblioteki (przynajmniej w mojej okolicy) nieźle sobie radzą w naszych czasach. Do tego dochodzi katalog on-line z możliwością rezerwacji, biblioteki z multimediami czy wypożyczanie kodów do ebooków- naprawdę nie mam na co narzekać 😉


OdpowiedzCytat
Teresa van Hagen
(@teresa-van-hagen)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1249
20 października 2020 12:01  

Oferta na allegro jest, tylko to chyba kolejny biały kruk 😉

https://allegro.pl/oferta/lady-susan-watsonowie-sanditon-jane-austen-9824390512

 


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1444
20 października 2020 12:03  

Ja mam podobne odczucia jak Teresa. Możliwe, że Warszawa czy Kraków są specyficzne, ale w moim rodzinnym mieście biblioteki tzw. osiedlowe też były dobrze zaopatrzone. Co więcej, spotkałam się jakiś czas temu z taką sytuacją, że biblioteka pytała czytelników, co dokupić z pozycji mnie oczywistych.


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1499
20 października 2020 13:16  

Ja również mam podobną opinię. Moim zdaniem biblioteki przeżywają swoisty renesans. Książki są obecnie drogie. A w bibliotece jest mnóstwo nowości i nawet można zgłaszać swoje propozycje zakupu. Ja obecnie bazuję głównie na bibliotekach. Owszem, kupuję również, ale dużo mniej niż kiedyś.


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1201
20 października 2020 14:31  

Szczęściary.

Ja chciałem sobie odświeżyć "Porwania w Tiutiurlistanie" Żukrowskiego - w elektronicznym katalogu jest kilka egzemplarzy dostępnych od ręki - fizycznie na półkach żadnego (i żadnego w wypożyczeniu). Po pół roku od wpisania na listę zakupów nawet już się nie pytam, czy kupili. 

Ale jeśli ktoś szuka tylko poczytniejszych tytułów, bestsellerów to spoko, w bibliotece ma spore szanse je znaleźć. Jednak takie cymelia jak np "Zbigniew Nienacki vs Charles Dickens” to raczej trzeba sobie zapewniać we własnym zakresie 😀

@teresa-van-hagen

Tytuł z twojego linka "Lady Susan. Watsonowie. Sanditon" to skrawki niedokończonych powieści Jane Austen w jednym tomie. 


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1444
20 października 2020 14:36  

@hebius

Tylko że to inny problem, zresztą dość dziwny, bo przecież książka sama nie wyszła. Niemniej formalnie jest na stanie bibliotek, więc problemem nie jest ich kiepskie zaopatrzenie.


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1201
20 października 2020 15:09  

No tak, dla mnie problemem jest nastawienie się biblioteki na nowości. Bo ja niekoniecznie chcę czytać tylko książki, które można kupić w każdej księgarni. Jest wiele fajnych starych tytułów, których nie znam i by było fajnie, gdybym mógł je poznać dzięki bibliotece. Ale mieszkając w małym mieście raczej nie mam na to szans. Nawet powieści Nienackiego (pomijając Samochodziki) muszę sam sobie pokupować na Allegro.


OdpowiedzCytat
Teresa van Hagen
(@teresa-van-hagen)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1249
20 października 2020 16:21  
Wysłany przez: @hebius

Jest wiele fajnych starych tytułów, których nie znam i by było fajnie, gdybym mógł je poznać dzięki bibliotece.

No niestety coś w tym jest. Też szukałam dosyć znanego starocia i kicha 🙂

Wysłany przez: @hebius

Tytuł z twojego linka "Lady Susan. Watsonowie. Sanditon" to skrawki niedokończonych powieści Jane Austen w jednym tomie

Tak, jak zwykle nie doczytałam, że chodzi o kontynuację 😎 Albo wyparłam, bo z założenia jestem ich wrogiem 😉

 

A ja właśnie nabyłam inną biografię Austen: Jane Austen w domu. GRUBA!

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4879904/jane-austen-w-domu

 

Post został zmodyfikowany 1 tydzień temu przez Teresa van Hagen

OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 2372
20 października 2020 19:20  
Wysłany przez: @teresa-van-hagen

Oferta na allegro jest, tylko to chyba kolejny biały kruk 😉

https://allegro.pl/oferta/lady-susan-watsonowie-sanditon-jane-austen-9824390512

 

Teresa, to nie to! Książka ma tylko 200 coś tam stron. Samo "Sanditon" ma więcej. Tak jak napisał Hebius, to są niedokończone kawałki, nie całość.

Wysłany przez: @teresa-van-hagen

A ja właśnie nabyłam inną biografię Austen: Jane Austen w domu. GRUBA!

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4879904/jane-austen-w-domu

Pożyczysz, Ty teraz i tak nie masz czasu czytać.;)

PS. Ta pani na okładce to niby Jane?

Wysłany przez: @yvonne

Moim zdaniem biblioteki przeżywają swoisty renesans.

Ja nie twierdzę, że nie. Sama bardzo chętnie korzystałabym z biblioteki choćby z tego powodu, o którym wspomniałam wyżej. Uwielbiam brać do ręki książki, których tytuł, okładka czy tematyka mnie zachęcą i nie zastanawiać się kupić czy nie. Wypożyczanie daje dużo możliwości. Ale niestety tylko w dobrze zaopatrzonych bibliotekach, a nie wszystkie są, czego przykładem jest biblioteka w mojej okolicy oraz jak sądzę w okolicy u Hebiusa. Zresztą znam też bibliotekę w Łodzi gdzie wchodząc pytam o ponadczasowe tytuły i ich nie mają. W zamian proponują mi "50 twarzy Greya".:/

Post został zmodyfikowany 1 tydzień temu przez Milady

Duma związana jest z tym, co sami o sobie myślimy, próżność zaś z tym, co chcielibyśmy, żeby inni o nas myśleli.
Jane Austen "Duma i uprzedzenie"


OdpowiedzCytat
Teresa van Hagen
(@teresa-van-hagen)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1249
20 października 2020 19:30  
Wysłany przez: @milady

Samo "Sanditon" ma więcej

Oryginalny Sanditon ma 37 stron 🙂 Myślałam, że chodzi Ci o oryginalną Austen, te niedokończone pozycje. Nie załapałam, że pisałaś o powieściach dokończonych przez kogoś innego. Tego nie znam i raczej nie poznam 🙂

Wysłany przez: @milady

Pożyczysz, Ty teraz i tak nie masz czasu czytać.;)

PS. Ta pani na okładce to niby Jane?

 

Jasne. Co do wyglądu Jane najbardziej do mnie przemawia figura z "muzeum" w Bath.


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1201
21 października 2020 00:46  

@teresa-van-hagen

Napiszesz coś zachęcającego o tej "Jane Austen w domu"? Bo już miałem dorzucać do listy zakupów, ale mnie powstrzymał dopisek na okładce "Biografia ulubionej pisarki wszystkich kobiet". 


OdpowiedzCytat
Teresa van Hagen
(@teresa-van-hagen)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1249
21 października 2020 13:54  

 

 

Wysłany przez: @hebius

ale mnie powstrzymał dopisek na okładce "Biografia ulubionej pisarki wszystkich kobiet". 

To akurat chyba nasz wymysł, na angielskim wydaniu tego nie widzę... W każdym razie książka zdecydowanie nie preferuje żadnej płci 😉

 

Na razie dopiero zaczęłam 🙂 Książka jest dokładnie o tym co zapowiada tytuł. Już we wstępie mamy tezę, że Jane przez całe życie marzyła o własnym domu, nie w sensie przenośnym a jak najbardziej dosłownym. Chciała mieć swoje cztery katy i podobno przebija się to z kart wszystkich jej powieści...

W związku z tym odbywamy wycieczkę po kolejnych miejscach jej zamieszkania. Sporo ciekawostek z epoki, dość dokładnie przedstawieni rodzice autorki; zaczyna się oczywiście od Steventon. Rodzinny dom pisarki został zburzony prawie 200 lat temu, ale okazuje się, że 2011 roku prowadzone były tam prace archeologiczne i trochę rzeczy codziennych znaleziono.

I tak to wygląda, dużo szczegółów, odwołania do powieści Jane, bogata bibliografia. Duża wada- brak jakichkolwiek zdjęć czy rysunków. Mnie to tak bardzo nie przeszkadza, bo byłam w tych miejscach i mam albumik, ale w tekście są odwołania do rysunków obrazujących potencjalny wygląd plebani (w przypisie odnośnik na stronę BBC).

Czyta się na razie dobrze, a dzięki takiemu ujęciu ja osobiście nie mam wrażenia powtarzalności. Ale być może na dłuższą metę będzie to nudne, tylko dla najbardziej obsesyjnych wielbicieli 😉

 

Autorka jest historykiem, dużo robi w szeroko zrozymianym propagowaniu historii Wielkiej Brytanii.


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1201
21 października 2020 15:24  

Dobrze, to może zaryzykuję. Obrazki jakby co mam w biografii pióra Przedpełskiej-Trzeciakowskiej. 


OdpowiedzCytat
Strona 4 / 5
Share: