Forum

Jakub Małecki
 
Notifications
Clear all

Jakub Małecki  


Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1810
Topic starter  

Jakiś czas temu poczułam, że mam przesyt powieści kryminalnych, thrillerów i sensacyjnych przygodówek, których bohaterowie to często poranieni przeszłością ludzie, policjanci z nałogami, śledczy po rozwodach i trudnych związkach czy skorumpowani pracownicy sądowi.

Mam dość książek, w których tempo jest zawrotne, akcja pędzi na złamanie karku, a do bohaterów ciężko się przywiązać, bo jest ich po prostu za dużo.

Ostatnie dwie pozycje, jakie zdecydowałam się przeczytać (na razie oczywiście, bo wiadomo, że kiedyś do tego gatunku wrócę), to „Królestwo” Jo Nesbo oraz „Deszcz” Marcina Ciszewskiego. Obie świetne i obie polecam.

Po lekturze tych dwóch książek uznałam, że czas przejść na inne tory.

Zamarzyła mi się literatura, która w dogłębny, ale taki spokojny sposób dotykałaby zwykłego człowieka, jego istoty i losu.

Niestety, Mistrz takiego właśnie pisania, Wiesław Myśliwski, wydaje swoje powieści rzadko. Za rzadko. Ale może to dobrze, bo dzięki temu są one genialne. Każda jest perłą mojej biblioteczki.

Na szczęście na polskiej scenie literackiej kilka lat temu pojawił się ktoś, kto swoim talentem do zaglądania w ludzkie dusze dołącza do klasy Pana Myśliwskiego.

Jakub Małecki, bo o nim mowa ma ogromny dar obserwacji, a to zawsze jest dużym plusem twórcy. Jeśli dołączyć do tego niezwykłą wyobraźnię oraz oryginalny, plastyczny język, otrzymujemy literaturę, z którą warto się zapoznać.

Do tej pory czytałam cztery jego książki. Zaczęłam od „Dygotu”, poprzez „Nikt nie idzie”, „Saturnina”, aż do „Rdzy”, którą skończyłam dzisiaj rano.

Wszystkie oceniam wysoko, ale to, co Jakub Małecki zrobił w „Rdzy” to dla mnie mistrzostwo świata.

Opowieść ta wciągnęła mnie od pierwszych słów, ścisnęła i nie chciala puścić do końca.

Fabuły streszczać nie będę, bo w przypadku książek Małeckiego (z powieściami Myśliwskiego mam podobnie), byłoby wielkim błędem zdradzać szczegóły opowieści, w której najważniejszy jest człowiek.

Bo o tym właśnie pisze Małecki. O człowieku, jego wnętrzu, marzeniach, planach, bolesnych doświadczeniach, małych radościach, relacjach z innymi. Oraz o korzeniach. O domu. O wartościach. O wyborach.

A pisze pięknie. Prostym, cichym i spokojnym językiem.

Dawno nie odkryłam pisarza, który tak potrafiłby zaglądać do wnętrza ludzi i tak pięknie to opisywać.

Bohaterem jego książek najczęściej jest wieś lub mała miejscowość. Prości ludzie, ich ułomności i dziwactwa. Otaczająca ich przyroda.

Jak choćby w „Rdzy”, która mnie tak zachwyciła. Losy bohaterów poznajemy dwutorowo. Relacja między osieroconym siedmioletnim Szymkiem i jego babcią Tośką jest przyczynkiem do ukazania historii rodziny, ludzkich wyborów i ich następstw.

Prozę Jakuba Małeckiego polecam gorąco tym, którzy lubią powoli rozkoszować się snutą opowieścią, napisaną w sposób, który powoduje, że czytelnik przeżywa emocje wraz z bohaterami, wchodzi do ich świata, obserwuje ich z bliska, idzie obok ścieżki, którą podążają.

Ja wsiąkam w jego książki całkowicie. To literatura, która wciąga mnie w głąb.

Przede mną jeszcze kilka książek Jakuba Małeckiego i już się cieszę na ich lekturę.

 

 

1604670693-Rdza.png

Cytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 3981
 
Wysłany przez: @yvonne

Jakub Małecki, bo o nim mowa ma ogromny dar obserwacji, a to zawsze jest dużym plusem twórcy. Jeśli dołączyć do tego niezwykłą wyobraźnię oraz oryginalny, plastyczny język, otrzymujemy literaturę, z którą warto się zapoznać.

Hmm... nie znam człowieka. Nawet ze słyszenia.


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1810
Topic starter  
Wysłany przez: @kustosz
Wysłany przez: @yvonne

Jakub Małecki, bo o nim mowa ma ogromny dar obserwacji, a to zawsze jest dużym plusem twórcy. Jeśli dołączyć do tego niezwykłą wyobraźnię oraz oryginalny, plastyczny język, otrzymujemy literaturę, z którą warto się zapoznać.

Hmm... nie znam człowieka. Nawet ze słyszenia.

Nie wiem, czy Cię zachęcać.

Wydaje mi się, że lubisz ostrą i dosadną literaturę. 

A to jest łagodne pisanie o losie człowieczym. 

Piękne i mądre pisanie.


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1810
Topic starter  

Nikt nie zna prozy Jakuba Małeckiego?

On jest dość znany od kilku lat. Jedna z jego książek była nominowana do Nagrody Literackiej Nike.

 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 3981
 
Wysłany przez: @yvonne

Wydaje mi się, że lubisz ostrą i dosadną literaturę. 

Oj tam zaraz dosadną. Pełnokrwistą i bez przesadnej egzaltacji. To zróbmy tak. Ja przeczytam coś Małeckiego, a Ty w zamian coś Twardocha. Git?:)


OdpowiedzCytat
Aga
 Aga
(@aga)
Kierowniczka Zamieszania Moderator
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 2543
 
Wysłany przez: @kustosz
Wysłany przez: @yvonne

Wydaje mi się, że lubisz ostrą i dosadną literaturę. 

Oj tam zaraz dosadną. Pełnokrwistą i bez przesadnej egzaltacji. To zróbmy tak. Ja przeczytam coś Małeckiego, a Ty w zamian coś Twardocha. Git?:)

Czyli jak? Dogadaliście się?


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Potwierdzony
Dołączył: 2 lata temu
Posty: 1810
Topic starter  
Wysłany przez: @aga
Wysłany przez: @kustosz
Wysłany przez: @yvonne

Wydaje mi się, że lubisz ostrą i dosadną literaturę. 

Oj tam zaraz dosadną. Pełnokrwistą i bez przesadnej egzaltacji. To zróbmy tak. Ja przeczytam coś Małeckiego, a Ty w zamian coś Twardocha. Git?:)

Czyli jak? Dogadaliście się?

Waham się 🙂


OdpowiedzCytat
Share: