Stadiony świata (a właściwie Europy)

Na początku zacząłem się zastanawiać w jakiej kolejności opisać stadiony, żeby to co napiszę było spójne. Większość stadionów, które opiszę to miejsca, które odwiedziłem aby obejrzeć mecz, na kilka udało mi się wejść tylko obejrzeć no i parę zobaczyłem tylko z zewnątrz. Ponieważ to jest całkowicie subiektywny opis stadionów, to zacznę od tych, które z jakichś powodów są dla mnie ważne.
Zdjęcia pochodzą z ostatnich czterdziestu lat więc te, które musiałem skanować z negatywów lub papieru mogą być średniej jakości. Szczególnie te, które były robione aparatem klasycznym nie zawsze przedstawiają stadiony w optymalnych ujęciach ale zdjęć wtedy robiłem mało (kupienie klisz to był wydatek i były kosztowne) no i czasami te lepsze ujęcia prosto nie były ostre 🙁

Zaczynam od stadionu, na którym pierwszy raz byłem na meczu piłkarskim – 28 marca 1982 roku – Legia-Widzew 5:3.
Nazwa w tamtych czasach to Stadion Wojska Polskiego, teraz nazwa jest mocno skomplikowana – Stadion Miejski im. Józefa Piłsudskiego. Pierwszy mecz piłkarski Legia zagrała na tym stadionie 9 sierpnia 1930 roku o godzinie 17 przeciwko drużynie CF Europa Barcelona. Ciekawostką jest fakt, że mecz otwarcia Camp Nou 24 września 1957 roku z reprezentacją Warszawy, w której grali również zawodnicy Legii.
Wracając do stadionu, w latach gdy były drewniane ławki na stadionie teoretycznie mieściło się ok. 25 tysięcy widzów, po zamontowaniu krzesełek niecałe 14 tysięcy.

Plakat z zasobów polona.pl

7 sierpnia 2010 roku został otwarty nowy stadion, stojący w miejscu starego (zachowano zabytkową frontową ścianę budynku klubowego). Mecz inauguracyjny Legia zagrała z Arsenalem F.C. Na stadionie są 31 103 miejsca. Nowy stadion to kombajn biznesowy – trybuny dla VIPów (silver i gold) oraz loże biznesowe i sale konferencyjne. Nowy stadion to także muzeum Legii, sklep firmowy i knajpka. Zwiedzałem stadion kilka razy, byłem na trybunie silver i w loży, kilka razy byłem na koferencjach, grałem turniej piłkarski i kilka razy mieliśmy tam organizowane imprezy firmowe.

Drugi ważny stadion poznałem znacznie później. To stadion ważny dla historii mojej rodziny. Czuwaj Przemyśl, to klub budowany przez braci mojej babci. Najmłodszy z nich grał w Czuwaju na bramce. To były lata trzydzieste ubiegłego wieku. Przemyśl i Czuwaj odwiedziliśmy weekendowo kilka lat temu.

Czuwaj powstał w 1918 roku, stadion w 1932 a po zniszczeniach wojennych odbudowano go dopiero w 1959. Obecnie ma 2 200 miejsc.

Trzeci stadion a właściwie dwa stadiony, to Stadion X-lecia (poj. 71 008), na którym byłem pierwszy raz w życiu na meczu reprezentacji Polski. Przypadkowo był to ostatni mecz reprezentacji na tym stadionie – 17 kwietnia 1983 roku Polska zremisowała z Finlandią 1-1, prasa oceniała, że na tym meczu było ok. 100 tysięcy widzów. Później już tylko bywało się „na stadionie” a oficjalnie na „Jarmarku Europa” czyli największym bazarze w Europie aż do czasu wyburzenia starego obiektu postawionego na gruzach Warszawy.

W 2011 w tym miejscu postawiono nowy Stadion Narodowy, na którym odbyły się między innymi Mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2012. Na ME byliśmy na kilku meczach (włącznie z półfinałem Portugalia-Hiszpania), później już jakoś poszło – kilka finałów Pucharu Polski, mecz pokazowy Real-Fiorentina, finał Ligi Europy Sevilla-Dnipro, ostatnio znów reprezentacja Polski, koncerty a i przypałętała się jedna konferencja 🙂

Teraz jedziemy za granicę. Pierwszy mecz (a właściwie dwa mecze) to stadion legenda. Byłem na nim później jeszcze trzy razy na meczach reprezentacji Polski. Wembley. Zdjęcia są ze starego Wembley (poj. 82 tysiące) bo na nowym już nie byłem. Rok 1988 pierwsze rozgrywki Wembley International Tournament (znane również jako Makita Tournament). Mecze perełki – AC Milan – Bayern i Arsenal – Tottenham. W tamtych czasach to było mega przeżycie. Wembley Stadium otworzył król Jerzy V w 1923 roku, został wyremontowany w 1963 a nowa wersja stadionu powstała w roku 2007. Wembley to mega korporacja. Oprócz meczów piłkarskich na stadionie rozgrywane są mecze rugby, futbolu amerykańskiego, wyścigi na żużlu, wyścigi samochodowe, gonitwy psów oraz koncerty. W skład kompleksu Wembley wchodzi również hala, w której odbywają się imprezy naukowe i kulturalne. Na zdjęciach pokazuję również lożę VIPowską, z której raz miałem okazję obejrzeć mecz eliminacji Mistrzostw Świata 1994 Anglia – Polska.

Zostały jeszcze dwa ważne wydarzenia – pierwszy zagraniczny mecz reprezentacji Polski oraz pierwszy zagraniczny pucharowy mecz Legii.

Wcześniej udało mi się pojechać na reprezentację. To był pierwszy mecz reprezentacji Polski, na który pojechali kibice a nie wycieczki zakładowe. Rotterdam 1992, mecz eliminacji Mistrzostw Świata 1994 (też) – Holandia – Polska, październik 1992, stadion Feyenoordu (nazwany De Kuip czyli wanna) otwarty w 1937 roku a odnowiony już po mojej wizycie w 1994 roku. Na stadionie mieści się 51 117 widzów, wtedy gdy ja odwiedzałem stadion miejsc było trochę więcej (69 tysięcy).

Pierwszy zagraniczny pucharowy mecz Legii to pierwsze podejście do Ligi Mistrzów, mecz z Hajdukiem Split w 1994. W tym czasie w Chorwacji cały czas trwała wojna ale kto by się przejmował takimi drobiazgami. Kupiliśmy za śmieszne pieniądze wczasy i wybraliśmy się na podbój Bałkanów. Stadion Poljud, pięknie położony z widokiem na góry to było coś. Stadion otwarty w 1979 roku miał pojemność 35 tysięcy po zamontowaniu krzesełek, wcześniej z miejscami stojącymi nawet 62 tysiące.

To by było na tyle, jeśli chodzi o „słupy milowe” w mojej historii na stadionach. Pozostałe były równie ciekawe ale w pewnym momencie stawały się rutyną.

Mecze pucharowe Legii:

Mega ważny mecz dla Legii – IFK Goeteborg w 1995 roku został rozegrany na kameralnym stadionie Gamla Ullevi (ok. 12 tysięcy miejsc w tym stojące). Stadion, na którym grała Legia już nie istnieje, w 2009 roku został uruchomiony nowoczesny stadion stojący w miejscu starego.

Kolejny bardzo kameralny stadion, który sfotografowałem podczas wyjazdów na europejskie puchary to Irlandia Północna, mecz w Pucharze Zdobywców Pucharów w 1997 roku z Glenavon Lurgan. Mournview Park wybudowany w 1895 roku może pomieścić 4 160 widzów. Stadion od tego czasu był remontowany, natomiast patrząc na aktualne zdjęcia wydaje się, że nadal zachował swoją atmosferę.

W następnej rundzie pucharowej jedziemy do Włoch. Vicenza Calcio gra na stadionie Romeo Menti. Klasyczny stadion piłkarski, który w tamtych czasach mógł pomieścić prawie 21 tysięcy widzów (teraz, po wprowadzeniu przepisów bezpieczeństwa niecałe 10K). Stadion był wybudowany w 1935 roku i do dzisiejszego dnia chyba niewiele się zmienił. Dwie rzeczy zwróciły naszą uwagę podczas tego meczu: zakaz wnoszenia na stadion monet, kluczy, zapalniczek i pasków do spodni oraz zorganizowana pirotechnika. Wielu kibiców z Warszawy dotknęło to pierwsze ograniczenie, bo kibice traktowani jak bandyci byli pozbawiani własności w bardzo specyficzny sposób, funkcjonariusze policji zabierali znalezione rzeczy i wrzucali przez okienko nad drzwiami do zamkniętej toalety. Po meczu drzwi do toalety zostały otwarte i… każdy mógł sobie szukać co jego. My na szczęście mieliśmy pokój w hotelu bezpośrednio przy stadionie więc gdy zorientowaliśmy się o co chodzi, wszystko zostawiliśmy w pokoju.

Przygoda Legii w 1997 skończyła się we Włoszech więc następny mecz mogłem obejrzeć dopiero w wakacje 1998 roku. Tym razem los rzucił klub do Macedonii, zwanej wtedy FYROM (Former Yugoslavian Republic of Macedonia). Na stadionie miejskim Skopje grał wówczas Vardar. Patrząc na dzisiejsze zdjęcia, stadion nie przypomina w niczym obiektu z końca ubiegłego wieku, gdzie mocniej kopnięta piłka leciała poza trybuny. Tutaj ciekawostką był sposób sprzedaży biletów, bowiem nie było kas tylko starsi panowie przed wejściem mieli bilety wyłożone na tekturowych pudełkach odwróconych do góry dnem.

W tym samym sezonie wróciłem jeszcze do Włoch. W rozgrywkach Pucharu UEFA Legia trafiła na Udinese Calcio. Stadio Friuli to w miarę nowy, betonowy stadion, wybudowany w 1976 roku o pojemności wówczas nieco ponad 41 tysięcy (obecnie po przebudowie w latach 2013-16 tylko 25 tysięcy).

Człowiek dorasta więc i czasu na ekstremalne wyjazdy mniej. Następny mecz, na którym byłem to mecz z Austrią Wiedeń w rozgrywkach Pucharu UEFA w 2004 roku rozegrany na wiedeńskim Praterze. Ernst-Happel-Stadion został wybudowany w latach 1929-31. Mało ciekawa historia z pierwszej połowy ubiegłego wieku (wiece narodowo-socjalistyczne, „obozy” dla Żydów w czasie II Wojny Światowej) po wojnie stał się siedzibą reprezentacji narodowej Austrii. Pojemność stadionu to prawie 51 tysięcy miejsc.

W następnym sezonie odwiedzam z Legią Zurich i Letzigrund Stadion. Stadion wybudowano w 1925 roku wielokrotnie remontowany w tamtych czasach miał pojemność 25 tysięcy. W 2007 otwarto nową, lepszą wersję stadionu, utrzymując dotychczasową pojemność.

Na chwilę obecną ostatni stadion w mojej pucharowej przygodzie to stadion marzenie każdego piłkarza. Bo któż by nie chciał zagrać na Santiago Bernabeu. Porównując stadiony w krajach o tradycjach piłkarskich jest to stadion „nowy” bo otwarty w 1947 roku. Wtedy miał pomieścić 75 145 widzów, później dzięki przebudowie zwiększono pojemność do 120 tysięcy. W chwili obecnej, po likwidacji miejsc stojących na stadionie może zmieścić się 81 044 widzów. To jedyny stadion, oprócz Legii, który miałem okazję zwiedzić. W tym wypadku to profesjonalnie zorganizowana i biletowana wycieczka po muzeum, trybunach i zapleczu dla piłkarzy i dziennikarzy, która oczywiście kończy się w wielkim sklepie klubowym. Real Madryt wraz ze stadionem to potężna machina do zarabiania pieniędzy, gdzie miliony turystów rocznie zostawiają dziesiątki (setki?) milionów euro płacąc za bilety, pamiątki, wycieczki i catering.

Muzeum Realu
Szatnia Realu

Wracamy do kraju. Mecze ligowe i pucharowe Legii.

Zacznę od finałów Pucharu Polski. Stadion Narodowy ostatnimi laty już opisałem, to samo dotyczy stadionu przy Łazienkowskiej.

Rok 1990 i stadion Widzewa Łódź. Wtedy jeszcze stojący przy Armii Czerwonej pierwotnie należał do TMRF Widzew, które to Towarzystwo wybudowało stadion jeszcze przed II Wojną Światową. Do czasów moich wyjazdów na Widzew stadion wielokrotnie przebudowywano włącznie z wyburzeniem drewnianej trybuny i postawieniem nowych konstrukcji betonowych trybun. Wtedy stadion miał pojemność 20 tysięcy a po wymianie drewnianych ławek na krzesełka ok. 10 tysięcy. Na przełomie lat 2014/15 stadion wyburzono i od zera postawiono nowoczesny stadion z 18 tysiącami miejsc.

Rok później (1991) finał Pucharu Polski gościł w Piotrkowie Trybunalskim. Stadion XXXV-lecia PRL istniał w latach 1974-2005 przy ulicy Dmowskiego. Stadion został wyburzony w 2005 roku, w jego miejscu miał stanąć obiekt usługowo-handlowy i… tak jak wiele innych miejsc w Piotrkowie, tylko miał stanąć. Do chwili obecnej jest tam pusty plac.

Teraz mecze ligowe.

Kilka razy mecze na starym stadionie ŁKSu (rok budowy 1922-24), oprócz meczów ligowych udało mi się być również na jednym z nielicznych (3 sezony, 10 meczów) meczów ŁKS w europejskich pucharach przeciwko Manchesterowi United.

Tak jak w Piotrkowie, wyburzony już stadion działający w latach 1975-2018 w Bytomiu, na którym rozgrywał mecze Ruch Radzionków. (znów będzie obiekt handlowy lub osiedle mieszkaniowe).

Oczywiście stadion przy Konwiktorskiej w Warszawie, gdzie Legia wiele razy była podejmowana przez warszawską Polonię. Stadion otwarto w roku 1928. W czasie Powstania Warszawskiego budynki stadionowe zostały zniszczone i stadion do życia przywrócono w 1950 roku. Od tego czasu stadion był kilka razy modernizowany włącznie z dostosowaniem do rosnących wymogów związku czyli postawieniem dachu nad trybunami. Pierwszy raz byłem na stadionie na początku lat osiemdziesiątych gdy chciałem zobaczyć drużynę prowadzoną przez niezapomnianego Kazimierza Górskiego – Ethnikos. Ostatni raz podczas pamiętnego meczu derbowego w 1997 roku, dlatego na zdjęciach jeszcze nie ma zadaszenia.

I mecze, które były albo przypadkowe (bo byłem w okolicy) albo chcieliśmy zobaczyć na żywo miejsce i drużynę (ewentualnie chcieliśmy i przy okazji losowanie było pomyślne).

Zacznę od ostatniej pozycji – wielu kibiców by chciało ale aby zobaczyć taki mecz trzeba mieć nie tylko pieniądze (na bilet i wyjazd) ale również szczęście w losowaniu, bo bilety na Finał Ligi Mistrzów kupuje się po wylosowaniu takiej możliwości.

Mi udało się dwa razy.

23 maja 2001 Mediolan, stadion Gisueppe Meazza czyli słynne San Siro. 74,5 tysiąca widzów (Bayern-Valencia). Inauguracja stadionu odbyła się 1926 roku. Do 1935 roku był to stadion AC Milan, później odkupiony przez miasto stał się domem dla obu mediolańskich drużyn. W 2001 roku stadion miał pojemność 88 500 miejsc. Obecnie są plany aby stary stadion wyburzyć a nowy postawić obok ale… kibice nie chcą aby stary został zniszczony.

17 maja 2006 Paryż i Stade de France, tutaj również sporo widzów bo aż 79 500 (FC Barcelona-FC Arsenal). Pojemność 81 338 miejsc, stadion mega nowy bo powstał w latach 1995-97.

Teraz mecze zupełnie nie związane z kibicowaniem, ot taki kaprys.

Mecz w kraju, który nie interesuje się piłką nożną – Kanadzie, obejrzałem ćwierćfinał mistrzostw Kanady – Vancouver 86ers vs. North York Rockets. Ciekawostką jest fakt, że niedługo przed tym meczem trenerem drużyny z North York przestał być Grzegorz Lato. Mecz rozgrywany w piknikowej atmosferze, na trybunach głównie włoscy imigranci, za bramkami parasolki i grille, ot taki piknik w amerykańskim stylu. Swangard stadium w Burnaby mogący przyjąć prawie 5 300 widzów. Drużyna z Vancouver wygrała, tak jak całe rozgrywki Candian Soccer League.

Pobyt w Salonikach przy okazji wyjazdu do Macedonii. Widzę jupitery, idę pod górkę i trafiam na Stadion Kaftanzoglio. Stadion otwarty w 1960 z prawie 28 tysiącami miejsc. W 2004 odnowiony przed Igrzyskami Olimpijskimi w Atenach. Do dziś nie wiem kto grał wtedy i o co. Wydaje się, że był to jakiś mecz lokalnego klubu w Pucharze Grecji.

Wyjazd do Aten na ćwierćfinał Ligi Mistrzów, mecz z Panathinaikose był okazją, żeby zwiedzić Ateny. Wybraliśmy się do Grecji na tydzień. W weekend w Atenach (a właściwie w Pireusie) mecz rozgrywały dwie ateńskie drużyny Olympiakos z AEKiem. Stadion im. Jeorjosa Karaiskakisa, 32 tysiące miejsc po przebudowie w 2004 roku, używany od 1896 roku (podczas Igrzysk Olimpijskich właśnie wtedy pełnił rolę velodromu).

Wycieczka do Szwecji. Kolejny nieczynny już stadion – Rasunda (poj. 36 308 widzów). Mecz drużyny, której kibicuje mój szkolny kolega Djurgardens IF przeciwko IFK Goeteborg. Stadion oddany do użytku w 1937 roku, zamknięty w 2012. W 2013 rozpoczęto rozbiórkę. Na jego miejscu powstaje osiedle mieszkaniowo-biurowe.

Dwa razy odwiedziłem też Glasgow i oba wyjazdy były związane z meczami Celticu a w szczególności obejrzenia w akcji jednego z najlepszych polskich bramkarzy ostatnich lat – Artura Boruca. Celtic Park to stadion o pojemności ponad 60 tysięcy, na którym Celtic rozgrywa mecze od 1892 roku. Stadion był 4 razy remontowany i w chwili obecnej ma pojemność 60 335 widzów.

Rok 1991 to moja pierwsza wycieczka do Rzymu. Początek sezonu i mecz Lazio z Parmą na Stadio Olimpico w Rzymie. Kolejny włoski stadion gdzie mecze rozgrywają dwie drużyny – Lazio i Roma. Stadion wybudowany w latach 1928-37, pojemność ponad 70 tysięcy. Remont był przeprowadzony w roku 1990 więc miałem okazję odwiedzić stadion już po remoncie.

Victoria Bartoszyce czyli barażowy mecz Legionovii o wejście do III ligi (wówczas 3 poziom rozgrywkowy).

Na zakończenie opisu stadionów, na których byłem dodam, że regularnie podczas wakacji bywam na meczach KS Zakopane a od tego sezonu również Asów Zakopane na stadionie COS Zakopane. W sumie to nawet nie jest stadion tylko boisko piłkarskie z zaczątkiem trybun. Portal piszący o piłce twierdzi, że jest tam 200 miejsc, sądzę, że i 2 tysiące ludzi by się zmieściło. Przychodzi kilkadziesiąt osób w większości rodziny i znajomi piłkarzy. To taka specyfika A klasy.

Teraz pozostały stadiony, koło których przechodziłem.

Chelsea, lata 90.

Arsenal, stary stadion, lata 90.

Tottenham, stary stadion, lata 90.

Astrid Park, Anderlecht, Bruksela, rok 1990.

Den Haag, Haga, lata 90 (oprócz zdjęcia ogrodzenia, to już XXI wiek).

BSFZ-Arena, Maria Enzersdorf, stadion, na któym gra drużyna Admira Wacker Moedling, lata 90.

Camp Nou czyli stadion Barcelona FC, początek wieku XXI.

Kolejny stadion w Barcelonie – Estadi Olímpic Lluís Companys, główna arena Igrzysk Olimpijskich w roku 1992 (imprezy otwarcia i zamknięcia oraz zawody lekkoatletyczne). Stadion stoi na wzgórzu Montjuic, ostatnio przebudowany w 2010. Pojemność prawie 56 tysięcy miejsc. Gdy my odwiedzaliśmy Barcelonę na stadionie mecz rozgrywała reprezentacja Katalonii.

I krajowy stadion Polonii Przemyśl.

Jeśli ktoś by chciał porozmawiać o stadionach można to zrobić na naszym Forum.

* dodam jeszcze gwiazdkę. To co opisałem powyżej to nie jest historia moich wyjazdów na mecze, to tylko stadiony, których zdjęcia mam i mogłem pokazać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *