Forum

Nowości i zapowiedz...
 
Notifications
Clear all

Nowości i zapowiedzi wydawnicze

Strona 11 / 12

Yvonne
(@yvonne)
Member Moderator
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 3721
 

Uprzedziłeś mnie,  bo właśnie chciałam wrzucić  🙂

 

1740816469-FB_IMG_1740672928219.jpg

OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 9272
Topic starter  

Kupiłaś?


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Moderator
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 3721
 
Wysłany przez: @kustosz

Kupiłaś?

Jeszcze nie, ale oczywiście kupię 🙂


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 3979
 
Wysłany przez: @kustosz

Nic nie kupiłem bo zrobiła się już jakaś absurdalna różnica między ceną książki zamówionej a ceną na półce. Taki Przymanowski na przykład w sklepie internetowym Empiku kosztuje 45,99 zł, a w salonie 73 zł. Przeginka. Z innymi tytułami jest tak samo.

Pisaliśmy o tym trochę przy temacie cen ebooków. Empik coraz mocniej przestawia się na zakupy on-line, próbuje wręcz zdominować rynek, stając się takim Amazonem. Dlatego promuje zakupy w sieci i mocno ogranicza zarówno powierzchnię, jak i asortyment sklepów stacjonarnych, zmieniając je w punkty odbioru ze skromną ofertą reprezentacyjną. To już nie te czasy, że w empiku można było spędzić godzinę... Podobno nowo otwarty salon w dawnej Cepelii jest największym empikiem w Polsce. Ale już ten w Galerii Wileńskiej to maleństwo, do tego zapełniony tzw. mydłem i powidłem niczym placówka poczty polskiej...


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 9272
Topic starter  

Cóż, rynek się zmienia. Jeśli zamówię książkę przez internet, która jest dostępna w danym salonie Empiku to za 2 godziny mogę ją tam odebrać po cenie internetowej. Ale jak chcę kupić z półki to 30 dychy więcej. Rozumiem taki model biznesowy ale w opisanym przypadku jest to irytujące.


OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 5212
 
Wysłany przez: @kustosz

Cóż, rynek się zmienia. Jeśli zamówię książkę przez internet, która jest dostępna w danym salonie Empiku to za 2 godziny mogę ją tam odebrać po cenie internetowej. Ale jak chcę kupić z półki to 30 dychy więcej. Rozumiem taki model biznesowy ale w opisanym przypadku jest to irytujące.

Bo to jest forma przejściowa, jeszcze jest salon ale przyzwyczaja się ludzi do punktu odbioru. Salon musi być w miejscu, w którym są klienci, punkt odbioru musi mieć tylko parking lub stację metra/dobry dojazd. Pewnie w perspektywie kilku lat duże księgarnie zwyczajnie znikną. Tym bardziej, że młodzi ludzie coraz więcej zakupów przerzucają do netu.

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Moderator
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 3721
 
Wysłany przez: @kustosz

Cóż, rynek się zmienia. Jeśli zamówię książkę przez internet, która jest dostępna w danym salonie Empiku to za 2 godziny mogę ją tam odebrać po cenie internetowej. Ale jak chcę kupić z półki to 30 dychy więcej. Rozumiem taki model biznesowy ale w opisanym przypadku jest to irytujące.

Dla mnie jest to wręcz niezrozumiałe. 

Ja osobiście przestaję kupować w Empiku.

Jak ostatnio odbierałam książki dla Eli i jedną dla mnie ("Kult" Orbitowskiego), to ta książka dla mnie wyglądała jak wyjęta ze śmietnika: cała brudna i pognieciona. Byłam w szoku, jak Pani przy kasie mi tę książkę podawała. Ktoś tam chyba był ślepy, skoro uznał,  że taką książkę można wcisnąć klientowi. Oczywiście nie przyjęłam i zażądałam zwrotu pieniędzy. 

Wolę jednak wspierać kameralne księgarnie,  zwłaszcza słynną na całą Polskę Toniebajkę, którą z fajnym poczuciem humoru (potykacz!), choć z narażaniem się wielu osobom, prowadzi Pan Piotrek Kikta.

Znacie słynny bydgoski potykacz przy Toniebajce?

 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 9272
Topic starter  
Wysłany przez: @yvonne

Znacie słynny bydgoski potykacz przy Toniebajce?

Potknąłem się o niego jak nas zaprosiłaś do Bydgoszczu;)

Wysłany przez: @yvonne

Wolę jednak wspierać kameralne księgarnie

Kiedyś często kupowałem książki impulsowo. Czyli jak coś wpadło mi w ręce w Empiku, kupowałem, bo chciałem mieć natychmiast. Ujemną stroną tego zwyczaju jest posiadanie wielu książek, których nie przeczytałem bo mi się szybko odechciało. Ale już od dawna kupuję książki w necie. Do Empiku wpadam przy okazji żeby przekartkować. Czasem przy tej okazji coś tam jeszcze kupiłem ale przy tej różnicy cen dałem sobie spokój.


OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 5212
 
Wysłany przez: @yvonne

Jak ostatnio odbierałam książki dla Eli i jedną dla mnie ("Kult" Orbitowskiego), to ta książka dla mnie wyglądała jak wyjęta ze śmietnika: cała brudna i pognieciona. Byłam w szoku, jak Pani przy kasie mi tę książkę podawała. Ktoś tam chyba był ślepy, skoro uznał,  że taką książkę można wcisnąć klientowi. Oczywiście nie przyjęłam i zażądałam zwrotu pieniędzy. 

Anka miała ostatnio to samo. Najlepsze było to, że nie mogła zażądać wymiany bo pani powiedziała "to jest jedyny egzemplarz", więc nie odebrała i na miejscu złożyła nowe zamówienie. W tym nowym zamówieniu na miejscu było taniej, bo nie było opłaty za dostawę.

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Potwierdzony
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 3979
 
Wysłany przez: @pawelk
Wysłany przez: @kustosz

Cóż, rynek się zmienia. Jeśli zamówię książkę przez internet, która jest dostępna w danym salonie Empiku to za 2 godziny mogę ją tam odebrać po cenie internetowej. Ale jak chcę kupić z półki to 30 dychy więcej. Rozumiem taki model biznesowy ale w opisanym przypadku jest to irytujące.

Bo to jest forma przejściowa, jeszcze jest salon ale przyzwyczaja się ludzi do punktu odbioru. Salon musi być w miejscu, w którym są klienci, punkt odbioru musi mieć tylko parking lub stację metra/dobry dojazd. Pewnie w perspektywie kilku lat duże księgarnie zwyczajnie znikną. Tym bardziej, że młodzi ludzie coraz więcej zakupów przerzucają do netu.

Dokładnie. Już teraz handel używanymi książkami przeniósł się do sieci w jakichś 90%, antykwariaty książkowe to rzadkość. Stacjonarne księgarnie sieciówki robią się coraz mniejsze. Co zabawne, przed laty Bonito zaczęło trend na punkty odbioru, ale stopniowo zaczęli niektóre z nich powiększać i dodali skromną ofertę stacjonarną, na wypadek, gdyby ktoś przychodząc po odbiór zdecydował się jeszcze na dodatkowy zakup, więc wygląda na to, że poszukiwania złotego środka jeszcze trwają. Problem w tym, że to zamknięty ciąg przyczynowo-skutkowy: ludzie zamawiają więcej książek w sieci -> księgarnie stacjonarne zmniejszają ofertę i nie oferują promocji, bo spadają im zyski, a koszty rosną -> ludzie zamawiają więcej książek w sieci...

Z Empikiem sytuacja jest o tyle wyjątkowa, że w ofercie ma nie tylko książki i w swoich "salonach" upycha masę produktów dla klientów, którzy potrzebują czegoś małego na szybko. Są kartki okolicznościowe, artykuły szkolne, kalendarze, drobne prezenty, jakieś gadżety, taka oferta z dawnego kiosku ruchu, chyba tylko kosmetyków i papierosów jeszcze nie sprzedają, choć pewności nie mam.

 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 9272
Topic starter  

Tak czy inaczej, na dzisiaj wygląda to tak. Jak chcę książkę na już, teraz, w tej chwili, to ściągam ebooka na czytnik. Jak chcę papier, to muszę poczekać te 2 - 3 dni. Przepłacanie za papier na już, jest absurdalne.


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Moderator
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 3721
 
Wysłany przez: @kustosz

Kupiłaś?

Zamówiłam sobie tę książkę w mojej ulubionej toruńskiej księgarni, Kafka i Spółka.

Będziemy w sobotę z Marutą w Toruniu, to odbiorę 🙂

 


Maruta polubić
OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 9272
Topic starter  

Ja już swoje knigi mam.

1741111799-knigi.jpg

Yvonne polubić
OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Moderator
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 3721
 

Serio kupiłeś Molendę? 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 9272
Topic starter  

Jestem wielkim fanem Molendy.


OdpowiedzCytat
Mysikrolik
(@mysikrolik)
Member Potwierdzony
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 2094
 

To już obsesja.

 

 


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Moderator
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 3582
 

Eeee... nie ma się co martwić, dopóki nie skompletuje w biblioteczce wszystkich dzieł napisanych przez pana Molendę.


OdpowiedzCytat
Seth
 Seth
(@seth)
Member Potwierdzony
Dołączył: 5 lat temu
Posty: 1745
 
Wysłany przez: @kustosz

Ja już swoje knigi mam.

1741111799-knigi.jpg

To już wygląda na pewien rodzaj uzależnienia 🙂 Skończysz na odwyku!


OdpowiedzCytat
Seth
 Seth
(@seth)
Member Potwierdzony
Dołączył: 5 lat temu
Posty: 1745
 

A odbiegając od tematu, jestem ciekaw, ile najwięcej wydaliście na książkę? 


OdpowiedzCytat
Yvonne
(@yvonne)
Member Moderator
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 3721
 
Wysłany przez: @seth

A odbiegając od tematu, jestem ciekaw, ile najwięcej wydaliście na książkę? 

Około 150 zł.

Była to ta książka:

 

1741342937-admiralowie_wyobrazni.png

OdpowiedzCytat
Strona 11 / 12
Share: