Na koniec tegorocznej przygody z Hiszpanią - opuszczony kościółek w Ramonete
Twtter is a day by day war
Ciekawe, że kościół w ogóle nie zasprejowany. Jakieś odludzie całkowite, czy co?
Ciekawe, że kościół w ogóle nie zasprejowany. Jakieś odludzie całkowite, czy co?
Zupelne odludzie. Taki przysłowiowy koniec świata.
Twtter is a day by day war
Wakacje się zbliżają, więc wracam myślą do tych poprzednich 😉 . Na portal wrzuciłam krótką relację z Benalmadeny.
Wakacje się zbliżają, więc wracam myślą do tych poprzednich 😉 . Na portal wrzuciłam krótką relację z Benalmadeny.
To my mamy trochę inne wrażenia z Benalmadeny.
Osiedle w marinie w arabskim stylu robi wrażenie. Lubiliśmy usiąść w porcie na kawę.
Pojechaliśmy również kolejką na górę, odwiedziliśmy fundację zajmującą się orłami, niestety nie trafiliśmy na czas karmienia a podobno warto.
No i na piechotę schodziliśmy całkiem fajną, i pustą, trasą trekkingową.
Twtter is a day by day war
Wakacje się zbliżają, więc wracam myślą do tych poprzednich 😉 . Na portal wrzuciłam krótką relację z Benalmadeny.
Fajnie, że wrzucasz relacje z podróży 🙂
Miasteczko, którego nazwy raczej nie zapamiętam, wygląda bardzo ciekawie na Twoich zdjęciach.
My już jedne, i to dość długie, tegoroczne wakacje, mamy za sobą.
Ale kolejne już niedługo, bo w maju.
Jaram się bardzo, bo po raz pierwszy w życiu zobaczę Lazurowe Wybrzeże 🙂
Planuję odwiedzić Żandarma 🙂
Możliwe, że bardziej by mi się podobało, gdybym dopasowała się do pogody. A niestety w dzień, kiedy zwiedzałam miasto, był potężny upał, w nocy załamanie pogody, a na górze wiatr, mżawka i mgła. Zdjęcia robiłam przy przejaśnieniach, ale chwilami naprawdę widoczność była mocno ograniczona.
Myślę, że Eli by się podobało. Jak pisałam właściwie od Malagi przez kilkadziesiąt kilometrów jest ciąg miejscowości turystycznych, dość dobrze skomunikowanych i oferujących dużo drobnych atrakcji. Narzekałam na Biopark, ludzie narzekają na akwarium, jednak podejrzewam, że dzieci są zadowolone, bo one w wielkich ogrodach zoologicznych zwyczajnie się męczą i po pewnym czasie nudzą.
Myślę, że Eli by się podobało. Jak pisałam właściwie od Malagi przez kilkadziesiąt kilometrów jest ciąg miejscowości turystycznych,
@yvonne, tylko bierz pod uwagę, że Benalmadena jest już niezły kawałek od Malagi, choć kolejka dojeżdża i jest tam drożej niż we wcześniejszych miejscowościach, po drodze z Malagi (w sensie wynajmu apartamentu w 1-2 linii brzegowej). My kilka razy byliśmy w Torremolinos i sobie chwaliliśmy. Jest tylko jedno tak blisko morza - nie ma gdzie postawić samochodu, więc jeśli się bierze apartament to warto z miejscem parkingowym/garażem lub na zamkniętym osiedlu z miejscami.
Twtter is a day by day war