Forum

Notifications
Clear all

Pan Samochodzik i Winnetou - wrażenia z lektury

Strona 6 / 7

Yvonne
(@yvonne)
Member Moderator
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 3850
 
Wysłany przez: @kustosz
Wysłany przez: @yvonne

Kurczę, teraz, jak powiedziałeś, to rzeczywiście.

Musisz mi obrzydzać jedną z moich ulubionych postaci? 🙂

Zawsze wiedziałam  że wydania Warmii to tandeta. 

Nie masz przecież wydania z Warmii więc w czym problem?:)

 

Nie mam ani jednej książki z tego wydania.

Mają jedne z najbrzydszych okładek, jakie znam.

Nie tylko samochodzikowych, ale książek w ogóle.

Ich wygląd sprawia mi ból i rani poczucie estetyki.

Post został zmodyfikowany 4 lata temu 2 times przez Yvonne

OdpowiedzCytat
Milady
(@milady)
. Moderator
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 4565
Topic starter  
Wysłany przez: @yvonne

Nie mam ani jednej książki z tego wydania.

Mają jedne z najbrzydszych okładek, jakie znam.

Nie tylko samochodzikowych, ale książek w ogóle.

Ich wygląd sprawia mi ból i rani poczucie estetyki.

Ja mam coś, ale chyba tylko te dla dorosłych. A okładki mają rzeczywiście wyjątkowo fatalne.

Wysłany przez: @kustosz

Hmm... a IMO wypisz wymaluj Władimir Władimirowicz:)

Na szczęście mnie nie, nawet po sugestii.

W domu obiad smakuje najlepiej i jest najtańszy.
Zbigniew Nienacki "Raz w roku w Skiroławkach"


OdpowiedzCytat
Jasio_1905
(@jasio_1905)
Member
Dołączył: 4 lata temu
Posty: 1
 

Pamiętam, gdy kupowałem tę książkę, to pani z księgarni lojalnie uprzedziła mnie, że ona nie jest o tym Apaczu i Dzikim Zachodzie 😀 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
 

@jasio_1905 

Kompetentna pani:)


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
 

Tym razem Przemysław Poznański recenzuje powieść "Pan Samochodzik i Winnetou". Moim zdaniem słabsza z jego samochodzikowych recenzji.


OdpowiedzCytat
irycki
(@irycki)
Pan Motocyklik Potwierdzony
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 541
 

Na temat samej recenzji na wszelki wypadek nie będę się wypowiadać, natomiast zaintrygowało mnie jedno zdanie:

 

To – jak w pierwszym wydaniu napisze sam Nienacki (potem to zdanie zostanie przez cenzurę wykreślone) – „książka walcząca”.

podkreślenie moje.

Ktoś słyszał coś na ten temat? Skąd ta rewelacja?

„Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna”

Moje fotoszopki (akt. 13.12.2024)


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
 
Wysłany przez: @irycki

Ktoś słyszał coś na ten temat? Skąd ta rewelacja?

U Łopuszańskiego, w "Pan Samochodzik i jego autor" jest tak:

Pisarz zaangażował się w napisanie książki walczącej o ochronę przyrody. Zdanie o książce walczącej cenzura usunęła z drugiego wydania. Nie pojawiło się ono także w następnych edycjach, nawet po likwidacji cenzury.

Przytacza zatem cały ustęp z pierwszego wydania:

Uczony krytyk być może wyrazi się, że sięgnąłem do archetypów tej właśnie literatury. Ale w miarę tworzenia forma wymknęła się spod mojej kontroli, angażując mnie bardziej, niż się tego mogłem spodziewać. Dlatego wydaje mi się, że napisałem książkę walczącą.


OdpowiedzCytat
irycki
(@irycki)
Pan Motocyklik Potwierdzony
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 541
 
Wysłany przez: @kustosz

U Łopuszańskiego, w "Pan Samochodzik i jego autor" jest tak:

Było to jedno z moich podejrzeń. Ciekaw jestem tylko skąd Łopuszański to wziął? 

„Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna”

Moje fotoszopki (akt. 13.12.2024)


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
 
Wysłany przez: @irycki

Ciekaw jestem tylko skąd Łopuszański to wziął? 

Z pierwszego wydania "PS i Winnetou", przecież przytacza ustęp z książki:)


OdpowiedzCytat
irycki
(@irycki)
Pan Motocyklik Potwierdzony
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 541
 

Jezu, skąd Łopuszański wziął pomysł, że „książkę walczącą” zablokowała cenzura, a nie skąd wziął ten akapit.

Nie czytałem Łopuszańskiego więc nie wiem, może pisze, skąd ma takie informacje. 

Sam ustęp wydaje się dość niewinny, co do prawomyślności Nienackiego też raczej nie było wątpliwości, więc czemu niby cenzor miał się czepiać?

Bo fakt żę w późniejszych wydaniach tych słów nie było, niczego nie dowodzi. Usunąć mógł sam Nienacki bo mu się przestały podobać.

 

„Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna”

Moje fotoszopki (akt. 13.12.2024)


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
 
Wysłany przez: @irycki

Jezu, skąd Łopuszański wziął pomysł, że „książkę walczącą” zablokowała cenzura, a nie skąd wziął ten akapit.

O to musisz zapytać Łopuszańskiego. Jest na FB więc istnieje taka możliwość.


OdpowiedzCytat
Seth
 Seth
(@seth)
Member Potwierdzony
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 1967
 

Zajrzałem? Zaglądnąłem? No nie, zdecydowanie zajrzałem do książki Łopuszańskiego i autor twierdzi, że interwencji cenzorskich było więcej. W II wydaniu zniknęło też określenie „inwazja turystów” i kończący zdanie „…echo swoich lektur, strzępy i zbitki znanych im skądinąd sytuacji” fragment „i postaw, znajomą mitologię”.

Nie podaje na czym konkretnie opiera swój osąd, poza tym, że określenie „książka walcząca” nie pasowała do trudnych czasów końcówki rządów Gierka. 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
 
Wysłany przez: @seth_22

Nie podaje na czym konkretnie opiera swój osąd, poza tym, że w 1978 roku „książka walcząca” nie pasowała do trudnych czasów końcówki rządów Gierka. 

To zresztą całkiem prawdopodobne. Tylko niewielki procent ingerencji cenzury dotyczył opinii politycznych. TUTAJ jest ciekawy artykuł na temat cenzury w PRL.


OdpowiedzCytat
Seth
 Seth
(@seth)
Member Potwierdzony
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 1967
 

Fragment dotyczący tłumaczenia „Dróg wolności” fantastyczny 😉


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
 
Wysłany przez: @seth_22

Fragment dotyczący tłumaczenia „Dróg wolności” fantastyczny

Bardzo zabawny:)


OdpowiedzCytat
Seth
 Seth
(@seth)
Member Potwierdzony
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 1967
 

Odnaleziono Passata Pięknego Antonia:

https://www.auto-swiat.pl/klasyki/oldtimer/volkswagen-passat-skonczyl-50-lat-widzialem-najstarszy-egzemplarz-na-swiecie/s0mej1v#slajd-9

Swoją drogą, czy kiedykolwiek oglądaliście „Pięknego Antonia” z Marcello Mastroiannim i Claudią Cardinale? 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
 

W 1990 roku byłem bliski kupna takiego egzemplarza w kolorze zielonym, w wersji korozja super plus:) To miał być mój pierwszy w życiu samochód. Na szczęście ojciec wybił mi ten pomysł z głowy. I nie pamiętałem wtedy, że to fura Pięknego Antonia.

Post został zmodyfikowany 3 lata temu przez Kustosz

OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
 

Szukaliście jeziora Zmierzchun w okolicach Śniardw i nie znaleźliście? Widać kiepscy z was detektywi;)

1683534866-Mapa-Pan-Samochodzik-i-Winnetou.jpg

OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 10095
 

Rzadkość od Mirka, bo recenzji "samochodzików" jest jak na lekarstwo. Recenzja "Pana Samochodzika i Winnetou", która ukazała się w Kulturze nr 41, z października 1976 roku. Recenzja krytyczna bo autorowi bardzo nie spodobała się infantylna indiańska konwencja, którą wprowadził tu Nienacki. Konkluzja - że książka bez adresata.

No cóż, ja jednak byłem jej adresatem i konwencję kupiłem. Może dlatego, że znałem powieści Maya. Natomiast dzisiaj, nie przepadam jakoś za tym tomem, choć przecież jeziora i żagle pokochałem właśnie dzięki niemu.

1774046388-Blada-twarz-sie-smiac-Kultura-nr-41-101976.jpg

OdpowiedzCytat
PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 7 lat temu
Posty: 6005
 

Taka ciekawostka, dziennikarz pisze: "​A jednak nie znalazłem wśród swoich młodocianych znajomych nikogo, kto by chciał tę książkę przeczytać." po to żeby w następnym zdaniu sobie zaprzeczyć. Znalazł bowiem mnóstwo znajomych, którzy by chcieli tę książkę przeczytać. Bo jak inaczej by mogli omijać opisy przyrody lub nie trawić konwencji.

Twtter is a day by day war


OdpowiedzCytat
Strona 6 / 7
Share: