Forum

Notifications
Clear all

Nowe przygody Pana Samochodzika w oparach smrodku dydaktycznego

Strona 6 / 6

Seth
 Seth
(@seth)
Member Potwierdzony
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 1846
 

Za to już wkrótce - jak wiadomo - stała się dziesiątą czy nawet ósmą potęgą gospodarczą świata 😉


OdpowiedzCytat
Seth
 Seth
(@seth)
Member Potwierdzony
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 1846
 

Zwaliła mnie choroba, więc zacząłem czytać „Nowe przygody” (pierwszy samochodzik od lat). Pierwszy rozdział jest genialny. Jeden z lepszych w całej serii. Zawiera prawie wszystko, co powinien. Ale ja nie o tym.

Myślałem o zatopionej w przesmyku ciężarówce. I zważywszy na to, że nie ma tam nawet 4 metrów głębokości, samochód ze skarbami muzeum w E. musiał leżeć na boku. 

Weźmy takiego Opla Blitz - miał 2,2m wysokości. Do tego musimy dodać kilkadziesiąt centymetrów budy. Nawet jeśli przyjąć, że materiał się rozleciał, to rama powinna sterczeć. Musimy wziąć jeszcze pod uwagę, że ciężarówka zapadła się w dno, z kół zeszło powietrze, co oznacza, że zyskujemy trochę przestrzeni. Ale nawet jeśli przyjmiemy te 4 metry (a mogło być 3,5 lub 3), to nad ciężarówką zostaje maksymalnie 1,5-1,6 metra. Mało.

Wiem co prawda, że woda w Jezioraku do najbardziej przeźroczystych nie należy, ale wiedząc gdzie mniej więcej zatonęła ciężarówka, jej namierzenie spokojnie było możliwe bez nurkowania z butlą (ok., ułatwia poszukiwania). Skacząc z jachtu, można było na nią wręcz wpaść 😉 

Ciężarówka leżąca na boku (niecałe 2 metry) drastycznie sytuacji nie zmienia, bo to ciągle płycizna, ale chyba brzmi trochę lepiej. Nie traktujcie tego jako czepialstwa, tylko jako ciekawostkę. Myślę, że Nienacki mieszkał wtedy w Jerzwałdzie na tyle krótko, że mógł nie wiedzieć jak płytko jest w przesmyku. Albo po prostu to zlekceważył i tyle 🙂 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 9655
Topic starter  

W odniesieniu do quizu z "Nowych przygód" i dyskusji jakie się wokół niego rozwinęły na fejsie, naszła mnie taka refleksja.

Z dzisiejszej perspektywy, jedyną oczywistą i wiarygodną motywacją jaką może mieć dorosły facet proponujący opiekę na wakacjach nieletniej dziewczynce (sytuacja z Bronką) jest motyw seksualny. Każdy inny motyw, zdecydowana większość, uzna za śmieszny, w najlepszym razie za naiwny.

A jak było wtedy tzn. pod koniec lat 60? Kiedy czytałem tę powieść jako dziecko, szlachetna, dydaktyczna motywacja Tomasza wydawała mi się naturalna, kontekst seksualny w ogóle nie przychodził mi do głowy, ale ja byłem dzieckiem. Jak taką sytuację odbierali dorośli? Zastanawiam się czy aż tak świat się zmienił czy tylko zmieniło się nasze do niego podejście?


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Moderator
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 3878
 

Myślę, że to świat się zmienił. Staś ratował Nell, a Tomek Sally (dobrze pamiętam? Sally jej było?) i to też się nam wydawało całkiem naturalne.


OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Moderator
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 4163
 
Wysłany przez: @hebius

Myślę, że to świat się zmienił. Staś ratował Nell, a Tomek Sally (dobrze pamiętam? Sally jej było?) i to też się nam wydawało całkiem naturalne.

No nie, to całkiem inny kaliber. 

Staś i Nel są dziećmi (15 i 9?) i traktują się jak rodzeństwo. Zresztą tam nie ma innych dobrych opcji, Staś może albo Nel zabrać (co, że względu na jej wiek, implikuje opiekę) albo zostawić. 

Tomka i Sally dzieli niewielka różnica wieku, a sytuacja ratunku jest neutralna wiekowo i płciowo. Dziewczyna bodajże skręciła nogę w buszu (skrubie) i jest odwodniona. Na jej miejscu mógłby być 70-letni Aborygen i Tomek musiałby postąpić podobnie. Zresztą dwa tomy później jest zbliżona sytuacja, tyle że z młodym Indianinem.

W przypadku Bronki kontrowersyjne może być to, że Tomasz miał teoretycznie inne opcje, jak odstawienie dziewczyny do rodziny. Tylko że cel wychowawczy był inny - Bronka miała zrezygnować ze "złego towarzystwa" i zaufać dorosłym. Gdyby Pan Samochodzik zdradził to zaufanie i to w momencie, kiedy nastolatka wciąż była na etapie buntu, to za tydzień byłaby powtórka z rozrywki, może nawet bardziej niebezpieczna. 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 9655
Topic starter  

Zgadzam się, że przykłady Hebiusa są nieadekwatne, a więc chybione.

Wysłany przez: @maruta

Tylko że cel wychowawczy był inny - Bronka miała zrezygnować ze "złego towarzystwa" i zaufać dorosłym. Gdyby Pan Samochodzik zdradził to zaufanie i to w momencie, kiedy nastolatka wciąż była na etapie buntu, to za tydzień byłaby powtórka z rozrywki, może nawet bardziej niebezpieczna. 

To jasne, że takie intencje literackie miał Nienacki. Zastanawiam się czy takie intencje brzmiały wtedy wiarygodnie dla ludzi dorosłych? Czy jednak pachniało im to (choć trochę) motywem seksualnym, albo refleksją typu stąpanie po cienkim lodzie?


OdpowiedzCytat
Hebius
(@hebius)
Męber Moderator
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 3878
 

A kiedy podobne myśli ulęgły się w twojej głowie? 

No dobrze, niech będzie że z Sally i Nell nie trafiłem. A co powiecie na pedofila pana Kleksa?


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 9655
Topic starter  

Ja jestem złym przykładem bo nadal czytam „samochodziki” oczami ze swojego dzieciństwa. Po prostu odbieram te książki tak samo, na tym polega klucz nostalgii. Jak chcę na nie spojrzeć krytycznie, np. znaleźć mielizny w fabule to muszę się pozbyć tego trybu i spojrzeć na książkę innymi oczami. I jeśli przestawię się na ten tryb myśląc o "Nowych przygodach" to motyw seksualny natychmiast się pojawia. Ale nie w sensie, że taka była intencja Nienackiego, tylko uświadamiam sobie, że tak może być to dzisiaj odbierane.

Post został zmodyfikowany 1 miesiąc temu 2 times przez Kustosz

OdpowiedzCytat
Maruta
(@maruta)
Member Moderator
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 4163
 
Wysłany przez: @hebius

A kiedy podobne myśli ulęgły się w twojej głowie? 

W mojej nadal się nie lęgną, pomimo wieku. Pewnie także dlatego, że Nienacki Bronkę opisał kompletnie aseksualnie, zwłaszcza w zestawieniu z Martą. Obie bohaterki są w podobnym wieku, ale Tomasz widzi je kompletnie inaczej, jedna to młoda kobieta, druga to humorzasta dziewczynka. I wyraźnie leci na tę pierwszą. 

No dobrze, niech będzie że z Sally i Nell nie trafiłem. A co powiecie na pedofila pana Kleksa?

Dla mnie to taka aberracja naszych czasów, podobnie jak Staś jako morderca zwierząt. A nawet gorzej, bo miesza nie tylko brak wiedzy o przeszłości, ale i brak zrozumienia baśniowej konwencji. Z tym że podejrzewam, że do zarzutów o pedofilię walnie przyczynił się Gradowski, umieszczając w ekranizacji scenę zbiorowej kąpieli. 


OdpowiedzCytat
Kustosz
(@kustosz)
Pan Samolocik Admin
Dołączył: 6 lat temu
Posty: 9655
Topic starter  

Zacząłem po raz n-ty czytać „Nowe przygody” i początek logistycznie nie trzyma się kupy. No bo tak. Tomasz czeka na prom najprawdopodobniej w okolicy Szałkowa, czyli po wschodniej stronie Jezioraka, w południowej jego części. Przepływa na drugą stronę (okolice Sarnówka), łapie gumę, potem kieruje się na północ (po drodze zabiera Kaznodzieję) i docierają w okolice Siemian. Wtedy to Tomasz stwierdza, że zwiedzanie Jezioraka należy zaczynać od Iławy więc wjeżdża do jeziora i wraca na południe. Kompletnie bez sensu. Zamiast jechać do Szałkowa (gdzie prom), wcześniej miał przecież Iławę i mógł spokojnie rozpocząć rejs od południa, tak jak to w końcu uczynił, bez kręcenia się w te i nazad.


OdpowiedzCytat
Strona 6 / 6
Share: