Forum

Jerzy Broszkiewicz
 
Notifications
Clear all

Jerzy Broszkiewicz  

  RSS

PawelK
(@pawelk)
Member Admin
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1353
29 stycznia 2020 22:57  

Po książce Minkowskiego z szafki u rodziców wyciągnąłem jedną z moich ulubionych w dzieciństwie książek czyli "Wielka, większa i największa" Jerzego Broszkiewicza. Ostatnimi czasy lubiłem czytać co jakiś czas jego "Mister Di", ciekaw byłem jak pójdzie mi z książką dla młodszych dzieci i stwierdzam, że lubię sposób pisania Broszkiewicza. Taki specyficzny z pewną dozą humoru sytuacyjnego, który nie powoduje śmiechu ale leciutki uśmiech. Fajnie się to czyta, tym libardziej, że wtedy gdy autor pisał "Wielką, większą i największą" (1960) i gdy ja to czytałem to samochody i samoloty gadające z pasażerami i samosterujące były bardziej w sferze marzeń niż w rzeczywistości a teraz nikogo nie dziwią.

Pozostałe książki młodzieżowe, które kiedyś czytałem i pewnie gdzieś mam tylko muszę wyszukać to: "Ci z dziesiątego tysiąca", "Długi deszczowy tydzień" (to też przygody Iki i Groszka) oraz "Kluska, Kefir i Tutejszy".

Żeby dopełnić całości obejrzałem sobie też film "Wielka, większa i największa" [1962].

Twtter is a day by day war


Cytat
Teresa van Hagen
(@teresa-van-hagen)
Member Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 1216
30 stycznia 2020 18:44  
Wysłany przez: @pawelk

Długi deszczowy tydzień"

Pamiętam z dawnych lat, że książka "Wielka, większa i największa" zupełnie nie przypadła mi do gustu, za to "Długi deszczowy tydzień" był bardzo wysoko w moim rankingu. Niedawno dowiedziałam się, że jest serial zrobiony na jej podstawie, który pewnie mnie rozczaruje, niemniej zamierzam się poświęcić 😉

https://www.filmweb.pl/serial/Detektywi+na+wakacjach-1979-243654

 


OdpowiedzCytat
irycki
(@irycki)
Pan Motocyklik Potwierdzony
Dołączył: 1 rok temu
Posty: 95
30 stycznia 2020 19:25  
Wysłany przez: @teresa-van-hagen
Wysłany przez: @pawelk

Długi deszczowy tydzień"

Pamiętam z dawnych lat, że książka "Wielka, większa i największa" zupełnie nie przypadła mi do gustu, za to "Długi deszczowy tydzień" był bardzo wysoko w moim rankingu.

"Wielka, większa i największa" mnie też nieszczególnie, ale "Kluska Kefir i Tutejszy" to był absolutny hicior dla mnie 😀 , przeczytałem tę książkę niezliczoną ilośc razy, choc niewiele z niej już teraz pamiętam.

 

A "Mistera D" też kiedyś bardzo lubiłem, ale jakoś zupełnie nie kojarzyłem, że to także Broszkiewicz.


OdpowiedzCytat
Share: